Rosyjskie wojska wjechały do Charkowa. "Siły Zbrojne Ukrainy likwidują wroga"

W niedzielę rano szef charkowskiej administracji obwodowej Ołeh Syniehubow poinformował, że rosyjskie siły z lekkim sprzętem wojskowym wkroczyły do Charkowa. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się nagrania pokazujące rozbitą rosyjską kolumnę.

Więcej ważnych informacji o wojnie w Ukrainie znajdziecie na Gazeta.pl

"Siły Zbrojne Ukrainy likwidują wroga. Prosimy mieszkańców cywilnych, by nie wychodzili na ulice miasta" – napisał Syniehubow. Choć Rosjanie mieli dostać się aż do centralnej części miasta, nie udało im się go przejąć. Na ulicach trwają walki, a w mediach społecznościowych znaleźć można liczne zdjęcia rozbitej rosyjskiej kolumny. Niektóre niezależne media wskazują, że Rosjanie weszli do Charkowa bez wsparcia artylerii i lotnictwa.

Ukraine InvasionWojna w Ukrainie. Kijów przetrwał noc. Zachód odcina Rosję [NA ŻYWO]

Doradca prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz zaprzeczył informacjom medialnym o zdobyciu Charkowa przez Rosjan. Polityk powiedział, że rano do centrum miasta próbowała wjechać niewielka formacja przeciwnika, licząca 8-12 wozów bojowych. Została ona otoczona i szybko zniszczona.

Doradca prezydenta zaapelował, aby nie wierzyć żadnym informacjom, według których Charków jest atakowany albo padł. "Mieszkańcy miasta się bronią i zniszczą siły wroga" - podkreślił Ołeksij Arestowycz

Polityk oświadczył, że siły rosyjskie straciły inicjatywę i nie są zdolne do kontynuowania wrogich działań. Wyjaśnił, że sytuacja militarna nie zmieniła się w ostatnim czasie. Siły ukraińskie kontrolują terytorium na zachód od Kijowa, a na południu kraju rosyjskie wojska nie odniosły sukcesów.

Putin nie spodziewał się takiego oporu

Jak wskazują doniesienia brytyjskiego wywiadu, Putin jest zaskoczony tak silnym oporem Ukraińców. Jego plan szybkiego zdobycia Kijowa nie powiódł się, a rosyjskie wojska zmagają się z licznymi problemami logistycznymi i niskim morale. Wielu żołnierzy Putina nie przejawia ani entuzjazmu do walki, ani wrogości do Ukraińców.

"Siły rosyjskie ponoszą straty w ludziach, a pewna liczba rosyjskich żołnierzy została wzięta do niewoli przez siły ukraińskie" - wskazuje Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii. 

Rosyjski żołnierz rozmawiający o poddaniu się"Jak nasi chłopcy tu przyjadą, to będą mogli się poddać?"

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: