Wojna w Ukrainie. Tragiczny bilans ofiar. Atak na rodzinę z dziećmi

W Ukrainie trwają zmagania z rosyjskim agresorem. Wydaje się, że stolica kraju przetrwała noc. Niestety, władze poinformowały o kolejnych ofiarach wśród cywilów. W Kijowie rosyjscy dywersanci zaatakowali rodzinę z trojgiem dzieci. W ostrzale Ochtyrki zginęło sześć osób. Zmarła także dziewczynka ranna po ataku na przedszkole.
Zobacz wideo Rosjanie protestują przeciwko wojnie. "Nie dla wojny", "Wstyd"

Po tym, jak z piątku na sobotę (26.02) Rosjanom nie udało się zdobyć Kijowa, syreny alarmowe w stolicy tuż przed północą miejscowego czasu z soboty na niedzielę (27.02) zawyły raz jeszcze. Jak relacjonują obecni na miejscu dziennikarze, miastem wstrząsnęły co najmniej dwie potężne eksplozje, jedna z nich prawdopodobnie w rejonie jednego z mostów.

Prawie 300 tys. ludzi musiało opuścić swe domy i uciekać - podało w sobotę (26.02) Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej, powołując się na Biuro Wysokiego Komisarza NZ ds. Uchodźców (UNHCR). Z tych szacunków wynika, że 160 tys. osób uciekło przed wojną w bezpieczniejsze rejony Ukrainy, a 116 tys. do krajów sąsiednich.

Część mieszkańców uciekła do schronów, inni koczują w piwnicach czy podziemnych parkingach, a tłumy spędzają kolejną noc na stacjach metra. Sekretarz kijowskiej rady miejskiej Wołodymyr Bondarenko zaznaczył, że w niedzielę potrzebny jest "czysty Kijów", by likwidować grupy dywersyjne. - Nie wychodźcie z domu bez ważnej potrzeby! Siedźcie w domu i uratujcie życie innych! - zaapelował po tym, jak został potwierdzony bilans ofiar.

Mapka z wczorajszego wieczora przedstawia, jakie tereny Ukrainy znalazły się pod kontrolą Rosjan.

Rosyjscy dywersanci zaatakowali rodzinę z trojgiem dzieci. Rodzice i córka nie żyją

W Kijowie rosyjscy dywersanci zaatakowali rodzinę z trojgiem dzieci. Rodzice i córka nie żyją. Jedna dziewczynka trafiła na oddział intensywnej terapii. Chłopiec jest hospitalizowany. "Miała na imię Polina. Uczyła się w czwartej klasie szkoły nr 24 w Kijowie. Dziś rano (w sobotę) na ul. Telihy ją i jej rodziców rozstrzelała rosyjska dywersyjno-zwiadowcza grupa" - napisał Wołodymyr Bondarenko na Facebooku.

Sześć osób zginęło, a 55 zostało rannych. Nie żyje 7-letnia dziewczynka ranna w ostrzelanym przedszkolu

Sześć osób zginęło a 55 zostało rannych w Ochtyrce w obwodzie sumskim, na północy Ukrainy, w wyniku ostrzałów prowadzonych przez wojska rosyjskie - poinformował w sobotę wieczorem (27.02) szef obwodowej administracji państwowej Dmytro Żywycki. Ponadto w szpitalu zmarła siedmioletnia dziewczynka, która została ranna w ostrzelanym przez separatystów przedszkolu.

"Dzisiejsze rosyjskie ataki na przedszkola i sierocińce [red.: 25.02] to zbrodnie wojenne i pogwałcenie Statutu Rzymskiego. Wspólnie z Kancelarią Prokuratora Generalnego zbieramy te i inne materiały, które niezwłocznie przekażemy do Hagi. Odpowiedzialność jest nieunikniona" - oświadczył Dmytro Kułeba minister spraw zagranicznych Ukrainy.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Magomed Tuszajew nie żyjeZginął czeczeński generał Magomed Tuszajew, bliski współpracownik Kadyrowa

***

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule:

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: