Czeczeńskie wojsko walczy dla Putina. Kadyrow potwierdza obecność swoich sił w Ukrainie

Czeczeńskie siły są już rozmieszczone w Ukrainie - potwierdził Ramzan Kadyrow. Lider Czeczenii wspiera prezydenta Rosji i zapewnia, że żadnemu z jego żołnierzy nic się do tej pory nie stało.

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Szef Republiki Czeczeńskiej Ramzan Kadyrow poinformował, że wojska jego kraju zostały rozmieszczone w Ukrainie. Zapewnia, że do tej pory nie poniósł żadnych strat. Sojusznik Putina ogłosił też, że Czeczeńcy mieli zdobyć ukraiński oddział wojskowy.

Zobacz wideo Jak mogą wyglądać dalsze działania Rosji? Gen. Skrzypczak wyjaśnia

Wojna w Ukrainie. Czeczeńskie wojsko walczy w Ukrainie

Jak podał Reuters, Kadyrow przyznał, że wojska czeczeńskie są obecne w Ukrainie. Chodzi o 12 tysięcy żołnierzy. Przywódca Czeczenii powiedział też, że żaden jego człowiek nie odniósł do tej pory obrażeń.  Ponadto stwierdził, że zajęcie Kijowa czy Charkowa "nie jest problemem", ale jego zadanie to "unikanie ofiar śmiertelnych" i "ostrożne przeprowadzenie tej operacji".

Na dziś, do tej chwili nie mamy ani jednej ofiary, nikt nie został ranny, ani jeden człowiek nie miał nawet kataru

- stwierdził Kadyrow w filmie opublikowanym w sieci. W momencie publikacji wideo rosyjskie siły prowadziły ostrzał artyleryjski Kijowa. Władimirowi Putinowi do tej pory nie udało się zdobyć stolicy Ukrainy.

Antony BlinkenUkraina. USA zapowiada kolejne wsparcie finansowe. 350 mln dolarów

Kadyrow nazywa się "żołnierzem piechoty" Putina. Jednoznacznie chwalił działanie prezydenta Rosji.

Prezydent [Putin] podjął słuszną decyzję i w każdych okolicznościach wykonamy jego rozkazy

- zapowiedział. Już wcześniej Kadyrow wspierał zbrojnie politykę Kremla - czeczeńskie wojska brały udział w rosyjskich operacjach na terenie Syrii i Gruzji. W piątek poinformował, że czeka na rozkaz Putina, żeby czeczeńskie wojsko zaczęło operację. Wtedy jeszcze nie było jasne, czy żołnierze z Czeczenii są już na terenie Ukrainy.

Atak Rosji na Ukrainę

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule:

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: