Blinken zapowiedział kolejne wsparcie finansowe dla Ukrainy. 350 milionów dolarów na już

Ukraina dostanie od USA 600 milionów dolarów na walkę z Rosją. 350 milionów zostanie wydane natychmiast na pomoc wojskową. - Koalicja w obronie Ukrainy i pokoju coraz silniejsza - mówi szef MSZ atakowanego kraju.

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Ukraina, która od kilku dni odpiera atak wojsk rosyjskich, dostanie od USA dodatkowe wsparcie finansowe. To 350 milionów dolarów natychmiastowej pomocy. W nocy z piątku na sobotę w życie weszły też sankcje wobec Rosji. Niektóre obejmują samego Władimira Putina.

Zobacz wideo Biden ogłasza sankcje nałożone na Rosję

Wojna w Ukrainie. USA przekaże 600 mln na obronę przed Rosją

Prezydent Joe Biden zdecydował, że USA przekaże Ukrainie łącznie 600 milionów dolarów - w tym 350 milionów do wykorzystania natychmiast na pomoc wojskową.

Ludzie uciekają przed wojną w Ukrainie. Już 100 tys. osób dotarło do Polski100 tys. uchodźców z Ukrainy. PAH: Potrzeby są ogromne

"Dzisiaj upoważniłem Departament Obrony do udzielenia dodatkowych 350 mln dol. natychmiastowej pomocy wojskowej Ukrainie, aby pomóc w obronie przed niesprowokowaną i nieuzasadnioną wojną ze strony Rosji" - ogłosił w sobotę Sekretarz Stanu USA Antony Blinken. Oprócz tego Biały Dom zwrócił się tez do Kongresu o 6,4 mld dolarów na odpowiedź na atak Rosji na Ukrainę. 

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba poinformował w sobotę, że do atakowanego przez Rosję państwa dotarło uzbrojenie przeciwpancerne, środki obrony przeciwlotniczej, paliwo, broń i amunicja.

"Będzie jeszcze więcej. Najważniejsze, żebyśmy stawiali opór i utrzymali Kijów" - napisał na Facebooku. Dodał też, że dyplomacja Ukrainy wciąż pracuje, żeby zdobyć kolejne wsparcie. "Koalicja międzynarodowa w obronie Ukrainy i pokoju staje się coraz większa, silniejsza i bardziej zdecydowana" - stwierdził.

Desant z rosyjskiego Ił-76. Zdjęcie archiwalneUkraińcy wytrzymali kolejną noc. Doniesienia o desancie pod Kijowem

Wojna w Ukrainie. Pierwsze sankcje Unii Europejskiej na Rosję wchodzą w życie

W nocy z piątku na sobotę weszły w życie sankcje Unii Europejskiej skierowane przeciwko Władimirowi Putinowi i ministrowi spraw zagranicznych Rosji - Sergiejowi Ławrowowi. Mają charakter indywidualny i gospodarczy.

Jak UE uderza we władze Rosji? W nocy zamrożono aktywa Putina i Ławrowa. Sankcjami objęto także członków Rady Bezpieczeństwa Narodowego Federacji Rosyjskiej, którzy zagłosowali za uznaniem przez Rosję niepodległości niekontrolowanych przez rząd Ukrainy obszarów Donbasu. Rozciągnięto je także na członków rosyjskiej Dumy Państwowej.

Pakiet sankcji ma odciąć Rosji dostęp do najważniejszych rynków kapitałowych. Zakazuje też notowania i świadczenia usług związanych z akcjami rosyjskich podmiotów państwowych w systemie obrotu Unii Europejskiej. Ma znacząco ograniczyć przepływy finansowe z Rosji do UE - wprowadzono zakaz przyjmowania depozytów powyżej określonej kwoty od obywateli i rezydentów Rosji. Obowiązywać ma też zakaz prowadzenia rachunków rosyjskich klientów przez Centralne Depozyty Papierów Wartościowych UE. Nie można też sprzedawać papierów wartościowych denominowanych w euro rosyjskim klientom.

Celem sankcji jest uderzenie w 70% rosyjskiego rynku bankowego. Mają je odczuć kluczowe przedsiębiorstwa państwa Władimira Putina.

UE wprowadza też zakaz eksportu skupiony na rosyjskim sektorze naftowym.

Atak Rosji na Ukrainę

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: