Wojna w Ukrainie. Pocisk rakietowy trafił w blok w Kijowie. "Powstrzymajcie zbrodniarzy" [ZDJĘCIA]

Rosjanie kontynuują inwazję w Ukrainie i ostrzeliwują największe miasta. W sobotę rano w Kijowie wybrzmiały syreny alarmowe, ostrzegające przed atakami powietrznymi. Jeden z pocisków rakietowych uderzył w wielopiętrowy budynek mieszkalny.
Zobacz wideo Zniszczone rosyjskie wyrzutnie rakietowe niedaleko Charkowa

Podczas porannego ostrzału Rosjan w Kijowie (26.02) w wielopiętrowy budynek mieszkalny na Prospekcie Łobanowskiego w pobliżu międzynarodowego lotniska trafił pocisk rakietowy. Doszło do pożaru i znaczących uszkodzeń. Blok był zamieszkały. 

Z opublikowanych w mediach społecznościowych nagrań i zdjęć wynika, że pocisk uderzył w wyższe kondygnacje, jak podaje portal pravda, w 17-18 piętro. Według wstępnej informacji nie ma ofiar i rannych. Trwa ewakuacja mieszkańców.

Zobacz wideo Nagranie z porannego uderzenia w budynek mieszkalny w Kijowie

Protest przeciwko atakowi Rosji w Ukrainie - zdjęcie ilustracyjneRosja. Parlamentarzysta przeciwko wojnie z Ukrainą. "Nie głosowałem za wojną"

Minister spraw zagranicznych Ukrainy: Cały świat musi "izolować Rosję"

Na wiadomość o ataku szybko zareagował minister spraw zagranicznych Ukrainy. "Kijów, nasze piękne i spokojne miasto, spędziło kolejną noc pod ostrzałem rosyjskich sił lądowych i rakiet. Jeden z pocisków uderzył w blok mieszkalny w Kijowie. Domagam się od świata całkowitego odizolowania Rosji. Wypędźcie ich ambasadorów. Wprowadźcie embargo na ropę. Zniszczcie rosyjską gospodarkę. Powstrzymajcie zbrodniarzy wojennych z Rosji!" - napisał na Twitterze Dmytro Kułeba.

Z kolei ukraińska armia podała, że do tej pory Rosja straciła 3,5 tysiąca żołnierzy, a około dwustu zostało wziętych do niewoli. Ukraińcy mieli też zestrzelić 14 samolotów i 8 śmigłowców, a także zniszczyć 102 czołgi i ponad pół tysiąca transporterów opancerzonych. Jeśli to prawda, oznaczałoby to, że rosyjskie wojska ponoszą ogromne straty, mimo, że mają znaczną przewagę militarną.

Po stronie ukraińskiej zginęło co najmniej 200 osób, w tym zarówno żołnierze, jak i cywile. Realna liczba jest zapewne wyższa, bo najświeższe dane pochodzą sprzed niemal doby.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

***

Dzięki zbiórce PCPM wspieranej przez Gazeta.pl udaje się wspierać ewakuacje ludzi, w tym dzieci z sierocińca, na wschodzie Ukrainy. Od wczoraj (czwartku 24 lutego) udało się zebrać milion złotych - za co ogromnie dziękujemy. Zbiórka trwa i każdy nadal może ją wesprzeć, wpłacając środki za pośrednictwem Facebooka lub na stronie pcpm.org.pl/ukraina czy przesyłając pieniądze bezpośrednio na konto 18 1140 1010 0000 5228 6800 1001 (mBank) z tytułem wpłaty: Pomoc dla Ukrainy.

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: