Rosja zawieszona w Radzie Europy. Nieoficjalnie: "Za" głosowało 42 z 47 krajów

Komitet Ministrów Rady Europy zdecydował o zawieszeniu Federacji Rosyjskiej w prawach członka Komitetu Ministrów i Zgromadzeniu Parlamentarnym. Wnioskowały o to Ukraina i Polska.

"Zgodnie ze Statutem Rady Europy, Komitet Ministrów podjął dziś decyzję o zawieszeniu Federacji Rosyjskiej w Komitecie Ministrów i Zgromadzeniu Parlamentarnym w związku z atakiem zbrojnym na Ukrainę. Decyzja wchodzi w życie w trybie natychmiastowym" - podano w komunikacie.

Jak tłumaczy Rada, decyzja oznacza, że Rosja pozostaje członkiem gremium i stroną konwencji z nią powiązanych, np. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Również wybrany przez Rosję sędzia Trybunału Praw Człowieka pozostaje jego członkiem, a skargi wniesione przeciwko Federacji Rosyjskiej będą wciąż rozpatrywane. Zawieszenie - podkreśla Rada - nie jest środkiem ostatecznym, lecz tymczasowym.

Jakub Jaraczewski z Democracy Reporting podał, że za wspólnym wnioskiem Ukrainy i Polski o wykluczenie Rosji zagłosowały 42 z 47 krajów. Kto był przeciwko? Z informacji Jaraczewskiego wynika, że były to Armenia i sama Rosja. Ponadto Turcja miała się wstrzymać, a Azerbejdżan był nieobecny. Prawdopodobnie piątym brakującym członkiem była Serbia.

Rosja w ONZ. "Zrzeknij się swojej pozycji"

Rosja pozostaje członkiem ONZ. Co więcej, obecnie pełni przewodnictwo w Radzie Bezpieczeństwa. Rada zbierała się w czwartek nad ranem, niemal dokładnie w czasie rozpoczęcia inwazji na Ukrainę.

Stały przedstawiciel Ukrainy przy ONZ Serhij Kislitsja w swoim przemówieniu zwrócił się do przedstawiciela Rosji Wasilija Nebenzii. Kislitsja zacytował Kartę Narodów Zjednoczonych, która stwierdza, że w poczet członków Organizacji Narodów Zjednoczonych może być przyjęte "państwo miłujące pokój" i zażądał, by Nebenzja zrezygnował ze swojej funkcji.

- Zrzeknij się swojej pozycji jako przewodniczący. Zadzwoń do Putina i Ławrowa, by zatrzymać tę agresję - mówił ukraiński ambasador.

Przedstawiciel Ukrainy zwracał się również do zebranych. - Jest za późno, moi drodzy koledzy, żeby mówić o deeskalacji. Za późno. Rosyjski prezydent wypowiedział wojnę - powiedział.

- Dziękuję członkom tej Rady za decyzję o ponownym spotkaniu się, by potępić agresję, jaką wytoczyliście przeciwko mojemu narodowi. Nie ma czyśćca dla zbrodniarzy wojennych. Oni idą prosto do piekła, panie ambasadorze - dodał, zwracając się do rosyjskiego urzędnika.

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Więcej o: