Ukraina. Były prezydent Petro Poroszenko wyszedł na ulice Kijowa. Patroluje ulice z bronią [WIDEO]

Petro Poroszenko, prezydent Ukrainy w latach 2014-2019, pojawił się na ulicach Kijowa w towarzystwie grupy ukraińskich żołnierzy. Polityk miał ze sobą kałasznikowa, a w rozmowie z dziennikarzami stacji CNN wyjaśnił, w jaki sposób zamierza chronić swoją ojczyznę.

Dziennikarze telewizji CNN rozmawiali z byłym prezydentem Ukrainy. Zadano mu pytanie, w jakim celu pojawił się w Kijowie i w jaki sposób przygotował się na wszelkie akty agresji ze strony Rosjan. - A, to bardzo proste - odpowiedział krótko Petro Poroszenko, pokazując po chwili kałasznikowa.

Zobacz wideo Relacja mieszkanki Równego w Ukrainie. "U nas taka " dyskoteka" już od godziny. Tutaj szkolenie, żeby ludzie znaleźli swoje schrony"

Protest przeciwko działaniom Władimira PutinaSetki tysięcy Rosjan żądają w petycji natychmiastowego przerwania ognia

Ukraina chce rozmów z Rosją

Tuż za plecami Poroszenki widoczny był oddział ukraińskiej armii uzbrojony m.in. w karabiny maszynowe. - Putin jest szalony, przysłał wojsko, żeby nas zabić. Nie mamy ciężkiej artylerii, nie mamy czołgów, nie mamy transporterów opancerzonych. Rozpoczęliśmy ten patrol kilka dni temu - powiedział były prezydent Ukrainy na antenie CNN.

Doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak udzielił w piątek wywiadu Agencji Reutera, w którym wyjaśnił, jaki obecnie jest cel atakowanego narodu. - Ukraina chce pokoju i jest gotowa do rozmów z Rosją, w tym na temat neutralnego statusu w sprawie NATO - skomentował.

Podolak zaznaczył następnie, że ukraińska strona jest gotowa do takich rozmów. - Jeśli rozmowy są możliwe, to powinny się odbyć. Jeśli w Moskwie mówią, że chcą prowadzić rozmowy, w tym o statusie neutralnym, nie boimy się tego - dodał.

Nasilająca się agresja Rosjan

Od godzin porannych w piątek rosyjskie wojska rozpoczęły kolejne ataki. Ich celem stał się Kijów, który próbowali zaatakować z kilku kierunków. Wielu członków rosyjskich grup dywersyjnych podszywało się pod ukraińskich żołnierzy, chcąc w ten sposób zmylić odpierających agresję.

Walki trwają ponadto w Charkowie, Mariupolu i Donbasie. Podolak przekazał również, że głównym celem rosyjskich wojsk jest zajęcie Kijowa i likwidacja obecnie panujących władz Ukrainy, w tym prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Premier Włoch Mario DraghiNieoficjalnie: Jest zgoda ws. sankcji. "Sprzedaż mokasynów ważniejsza"

Wojsko rosyjskie rozpoczęło podejście pod Kijów siłami pancernymi od strony położonego na północny wschód od stolicy Ukrainy Czernihowa, a także od północnego zachodu, od strony Iwankowa. Ukraińskie siły próbowały utrudnić natarcie, wysadzając dwa mosty, a ponadto toczyły się walki w okolicach miast Dymer i Iwanków.

Więcej o: