Ukraina. Stan wyjątkowy, eskalacja napięcia, ataki cybernetyczne. W Kramatorsku manifestacja i hymn

Ukraina wprowadza stan wyjątkowy, wzywa część rezerwistów do służby wobec groźby rosyjskiej agresji. W środę doszło do ataków cybernetycznych i padły strony niektórych ministerstw. W Kramatorsku w Donbasie i innych miejscach odbywają się manifestacje przeciwko agresji Rosji.
Zobacz wideo Kowal: Pierwszy raz w historii, jak się dzieje takie nieszczęście geopolityczne, jesteśmy częścią zachodu

Setki ludzi z flagami Ukrainy zebrało się w środę w Kramatorsku w obwodzie donieckim. Manifestowali przeciwko agresji ze strony Rosji. Odśpiewano hymn państwowy. Miasto leży mniej niż 50 km od linii frontu, gdzie od prawie tygodnia trwają najcięższe od dawna ostrzały ze strony prorosyjskich separatystów. 

Także w innych miastach w Donbasie, m.in. w Mariupolu, ludzie manifestowali z przekazem: jesteśmy częścią Ukrainy. 

Stan wyjątkowy przegłosowany w parlamencie 

Tymczasem na skutek ostrzału ze strony prorosyjskiej w tamtym rejonie zginął ukraiński żołnierz. Drugi żołnierz i osoba cywilna zostali ranni. Według serwisu internetowego Ukrinform wojska rosyjskie 59 razy ostrzelały w środę pozycje ukraińskie.

Więcej informacji o sytuacji w Ukrainie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

W obliczu rosyjskiej agresji parlament Ukrainy przegłosował wprowadzenie stanu wyjątkowego w całym kraju z wyjątkiem obwodów donieckiego i ługańskiego (w obwodach tych stale obowiązuje specjalne prawo). Ograniczenia wynikające z jego wprowadzenia mogą być różne w różnych regionach.

Stan wyjątkowy zostanie wprowadzony o północy na 30 dni, a prezydent będzie mógł w razie potrzeby przedłużyć jego obowiązywanie. 

Przewiduje między innymi możliwość kontroli dokumentów, ograniczenie swobody rozpowszechniania informacji, a także w razie potrzeby wprowadzenie godziny policyjnej.

Nowe zdjęcia satelitarne na granicy z UkrainąUkraina. Kolejne doniesienia o ostrzałach, Putin się nie cofa. "Jego celem jest zniszczenie"

Ataki cybernetyczne

W środę doszło do ataku cybernetycznego przeciwko Ukrainie. Chodzi o atak typu DDoS, który przeciąża strony internetowe i uniemożliwia korzystanie z usług. W tej chwili nie działają strony niektórych ukraińskich banków, urzędów czy ministerstw - podaje Reuters.

Ukraińskie władze informowały w tym tygodniu, że dotarły do nich ostrzeżenia o hakerach przygotowujących poważne ataki na agencje rządowe, banki i sektor obronny Ukrainy.

Kolejny cyberatak na UkrainęKolejny cyberatak na Ukrainę. Nie działają strony rządowe oraz banków

Więcej o: