Stan nadzwyczajny w Ukrainie. Co to oznacza dla obywateli? Co się zmieni?

W środę wieczorem parlament Ukrainy przegłosował wprowadzenie stanu nadzwyczajnego w całym kraju za wyjątkiem obwodów donieckiego i ługańskiego. Zacznie on obowiązywać o północy 24 lutego. Co oznacza wprowadzenie stanu nadzwyczajnego?

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiadomił w środę o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego (termin ten w kontekście Ukrainy tłumaczy się zarówno jako "stan nadzwyczajny", jak i "stan wyjątkowy" i stosuje zamiennie) na terenie całego kraju, z wyłączeniem obwodów donieckiego i ługańskiego, gdzie działają prorosyjscy separatyści. Zełenski przypomniał, że od 2014 r. obowiązuje tam już specjalny, odrębny reżim prawny. To odpowiedź na eskalację konfliktu w pobliżu granicy z Rosją, a także uznanie przez Władimira Putina niepodległości dwóch samozwańczych republik separatystów na terenie Ukrainy.

Zobacz wideo Wśród wzmożonego ostrzału w pobliżu Gorłówki we wschodniej Ukrainie narasta niepokój

Decyzję o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego podjęto na spotkaniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Musiał poprzeć ją jeszcze parlament. "Decyzja zapadła. Zgodnie z przepisami Rada Najwyższa powinna tę decyzję zatwierdzić w ciągu 48 godzin" - przekazał sekretarz Rady Ołeksij Daniłow, cytowany przez agencję Interfax.

Koniec końców w środę późnym wieczorem parlament Ukrainy przegłosował wprowadzenie stanu wyjątkowego w całym kraju za wyjątkiem obwodów donieckiego i ługańskiego. Zacznie on obowiązywać o północy 24 lutego.

Manifestacja w KramatorskuUkraina. Stan wyjątkowy, eskalacja napięcia, ataki cybernetyczne

Stan nadzwyczajny w Ukrainie. Jak długo potrwa?

Stan wyjątkowy w Ukrainie może trwać do 30 dni, ale w razie konieczności może zostać przedłużony o następne 30 dni, a potem kolejne - jeśli tylko większość parlamentu zagłosuje za. Prezydent ma prawo znieść ten stan w przypadku, gdyby powód jego wprowadzenia został wyeliminowany. Może o to wnioskować Rada Najwyższa (parlament) - wyjaśnia serwis Ukraińska Prawda.

Więcej wiadomości ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Co w praktyce oznacza stan nadzwyczajny w Ukrainie?

Sekretarz Daniłow cytowany przez BBC, jako skutki wprowadzenia stanu nadzwyczajnego wymienił m.in. wzmocnienie ochrony porządku publicznego, ograniczenie swobodnego przemieszczania się, dodatkową kontrolę transportu i weryfikację dokumentów obywateli.  - To środki prewencyjne, które mają na celu utrzymanie spokoju w kraju i umożliwienie dalszego funkcjonowania gospodarki - wyjaśnił.

Zapewnił, że wszystkie restrykcje muszą być wprowadzone zgodnie z ukraińskim ustawodawstwem. Dodał, że stan nadzwyczajny może się różnić w zależności od regionu i panującej na jego obszarze sytuacji. Sekretarz uściślił, że godzina policyjna jest rozważana, ale tylko w przypadku zwiększonego zagrożenia.

Russia Defenders of the Fatherland DayNieoficjalnie: USA ostrzegają Ukrainę przed inwazją w ciągu 48 godzin

Prócz konsekwencji podanych przez Daniłowa, Ukraińska Prawda wymienia także możliwy zakaz organizowania imprez masowych i innych zgromadzeń (np. strajków), specjalne zasady korzystania z sieci komputerowych czy zakaz zmiany miejsca zamieszkania rezerwistów.

Trzeba dodać, że w środę 23 lutego Rada Najwyższa w pierwszym czytaniu poparła projekt ustawy przewidującej zezwolenie osobom cywilnym na noszenie broni. Z przepisów, proponowanych "ze względu na obecne zagrożenia", ma być wyłączona broń krótka.

Rosyjski śmigłowiec szturmowy Mi-28Porównanie wojska Ukrainy i Rosji. Różnice są znaczne

Jakich praw nie można ograniczyć w stanie nadzwyczajnym?

Ukraińska konstytucja zawiera listę praw, które nie mogą zostać ograniczone w stanie wyjątkowym. Nie można aresztować obywateli i trzymać ich w areszcie bez nakazu sądowego. Wykluczona jest jakakolwiek dyskryminacja, tortury i inne przejawy "nieludzkiego zachowania". Jednocześnie konstytucja nie ogranicza prawa obywateli do samoobrony.

Warto zauważyć, że pojęcia "stan nadzwyczajny" i "stan wyjątkowy" w przypadku Ukrainy stosuje się zamiennie, natomiast w polskim prawie są to dwa zupełnie różne terminy.

Więcej o: