Kreml: Putin zdecydował, uzna niepodległość separatystycznych "republik". "Scholz i Macron już wiedzą"

Władimir Putin podjął decyzję w sprawie uznania niepodległości Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej, czyli terytoriów Ukrainy zajętych przez separatystów w 2014 roku. Informację przekazała rosyjska agencja RIA Novosti, powołując się na informacje z Kremla.

"Putin zapowiedział, że wkrótce podpisze dekret w sprawie regionów wschodniej Ukrainy" - podaje agencja RIA Novosti. Informację o swojej decyzji przekazał kanclerzowi Niemiec Olafowi Scholzowi i prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi. "Decyzja wywołała konsternację zachodnich przywódców" - podaje RIA. Chwilę po przekazaniu tej informacji prezydent Francji Emmanuel Macron zwołał nadzwyczajne spotkanie poświęcone bezpieczeństwu narodowemu ws. sytuacji na Ukrainie - przekazał Pałac Elizejski. 

Władimir Putin przed godziną 20 czasu polskiego wygłosił orędzie do narodu. - Ukraina jest integralną częścią naszej własnej historii. Współczesna Ukraina została stworzona przez sowiecką Rosję - mówił, dodając, że "Ukraina została sztucznie utworzona przez Rosjan".

Wystąpienie relacjonujemy szczegółowo w naszej relacji na żywo pod TYM ADRESEM.

Zobacz wideo Jakie działania mogłyby powstrzymać inwazję na Ukrainę?

"Ukrainie nie jest potrzebny Donbas"

Na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa, którą zwołał Władimir Putin, kolejni jego doradcy i najbliżsi współpracownicy przekonywali, że "Donbas nie jest Ukrainie potrzebny". Oskarżali też Ukrainę i Zachód o cierpienie lokalnej ludności "z powodu działań Ukrainy" i apelowali, by "uznać niepodległość Donbasu". - Nie znałem zdania członków Rady Bezpieczeństwa w tej sprawie. Wszystko dzieje się spontanicznie - przekonywał sam Putin. 

W naradzie wzięli udział m.in. najważniejsi ministrowie i doradcy oraz współpracownicy Putina. Mimo to przekonywał on, że nie zna ich opinii w sprawie. - Każdy z was to wie, ale szczególnie pragnę to podkreślić, że nie rozmawialiśmy wcześniej. Nie znałem zdania członków Rady Bezpieczeństwa w tej sprawie. Wszystko dzieje się spontanicznie. Chciałem usłyszeć wasze opinie bez żadnych uprzedzeń - przekonywał Putin. 

Czytaj więcej: Putin urządził teatr na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa. Krytyczne stężenie absurdu, "incydent" w trakcie

Władimir PutinPutin: "Dziś podejmę decyzję". Chodzi o uznanie niepodległości "republik" w Donbasie

Najnowsze informacje o sytuacji na Ukrainie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

O uznanie niepodległości Donbasu wprost zwrócili się do Władimira Putina - który przewodniczył posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa - szefowa senatu Walentina Matwijenko, przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin i sekretarz Rady Bezpieczeństwa Nikołaj Patruszew.

Separatyści z Donbasu poprosili Władimira Putina o uznanie niepodległości

Wcześniej w poniedziałek kontrolowani przez Kreml separatyści z Donbasu poprosili prezydenta Rosji o uznanie niepodległości samozwańczych regionów: ługańskiego i donieckiego. Denys Puszylin i Leonid Pasiecznyk zwrócili się do Władimira Putina z prośbą o uznanie niepodległości ich regionów oraz podpisanie porozumień "o przyjaźni i obronie". Wcześniej izba niższa rosyjskiego parlamentu Duma Państwowa przyjęła rezolucję, w której zaapelowała do prezydenta o uznanie separatystycznych regionów Ukrainy za niepodległe republiki.

Dwa rosyjskie myśliwce Su-35"Szok i przerażenie" w wykonaniu Rosjan jest możliwy

Zgodnie z rosyjską konstytucją izba wyższa parlamentu Rosji - Rada Federacji - ma prawo wydawania zgody na wykorzystanie wojska poza granicami kraju. Rosyjski senat dwukrotnie podejmował taką decyzję na wniosek prezydenta Władimira Putina - w 2014 roku, gdy Rosja rozpoczęła proces anektowania Krymu i rok później, gdy wysyłała żołnierzy do Syrii. Natomiast izba niższa - Duma Państwowa ma kompetencje ratyfikowania międzynarodowych traktatów.

Więcej o: