Belgia. Dziewięć osób utknęło na szczycie kolejki górskiej. Na ratunek czekali aż 7 godzin

W belgijskim parku rozrywki "Plopsaland de Panne" w sobotę 19 lutego doszło do awarii kolejki górskiej. Na szczycie urządzenia zostało uwięzionych dziewięć osób. Niestety, porywisty wiatr utrudniał przeprowadzenie akcji ratunkowej, która trwała siedem godz. Wszystkie osoby trafiły do szpitala.

Wagonik z pasażerami kolejki górskiej w parku rozrywki "Plopsaland de Panne" nagle zatrzymał się na wysokości ponad 30 metrów. Do zdarzenia doszło w sobotę 19 lutego po godz. 17. Straż pożarna szybko dotarła na miejsce zdarzenia, aby uwolnić gości, lecz akcja ratunkowa długo nie mogła wystartować. 

Zobacz wideo Natalia Siwiec zapewniła córce atrakcje. Mia płacze i krzyczy

Belgia. Dziewięć osób utknęło na szczycie kolejki górskiej. Akcja ratunkowa trwała do nocy

Służby musiały poczekać na dojazd specjalnego dźwigu i poprawę warunków pogodowych. Silne podmuchy wiatru spowodowane orkanem Eunice, który przeszedł również przez Polskę, uniemożliwiały dotarcie do uwięzionych na szczycie kolejki górskiej.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Pierwsze dwie osoby udało się uwolnić  dopiero około godz. 22, pozostałych siedem na pomoc czekało do godz. 23:30. Wszystkich przewieziono na obserwację do jednego z pobliskich szpitali. W sumie pasażerowie przez około siedem godzin czekali na ratunek.

Złomowisko (zdjęcie ilustracyjne)Bracia rozbierali sprzęt medyczny - nie wiedzieli, że jest radioaktywny

Ratownicy przez wiatr mieli problem ze stabilizacją dźwigu

Jeden ze strażaków podczas rozmowy z belgijską telewizją VRT NWS przyznał, że początkowo problem stanowiła stabilizacja dźwigu. Wiatr przeszkadzał w zamontowaniu konstrukcji. Długi dźwig z koszem musiał być bowiem zainstalowany tak blisko atrakcji, aby pasażerowie mogli bezpiecznie do niego wejść. 

Problem udało się rozwiązać za pomocą dodatkowych lin, dzięki którym pasażerowie kolejki mogli bezpiecznie przejść do kosza, a następnie zejść na dół. Dużym ułatwieniem było to, że wagonik nie zatrzymał się do góry nogami, więc ewakuacja pasażerów była dużo łatwiejsza i przede wszystkim bezpieczniejsza. Funkcjonariusz potwierdził również, że większość poszkodowanych miała łagodne objawy hipotermii, ale ich życiu i zdrowiu nie powinno nic zagrażać. 

Z informacji podawanych przez VRT NWS wynika, że na górze utknęło pięciu obywateli Belgii, trzech Niemców i jeden mieszkaniec Belgii. Wśród pasażerów nie było dzieci.

Miami. Do oceanu runął helikopter. Świadek katastrofy śmigłowca: Spadł tuż obok ludzi [WIDEO]Miami. Do oceanu runął helikopter. Świadek: Spadł tuż obok ludzi [WIDEO]

Więcej o: