Kanada. Rząd wprowadza stan wyjątkowy. Sprawdzone zostaną finanse protestujących

Premier Kanady Justin Trudeau ogłosił wprowadzenie stanu wyjątkowego, który ma na celu zakończenie masowych protestów przeciwko obostrzeniom związanym z koronawirusem. - Rząd federalny zadecydował o wprowadzeniu stanu wyjątkowego, aby umożliwić poszczególnym prowincjom zakończenie protestów i blokad - powiedział kanadyjski premier podczas konferencji prasowej.

Rząd powołał się na tzw. Emergencies Act, czyli ustawę o sytuacjach nadzwyczajnych. Ustawa, uchwalona w 1988 roku rozszerza uprawnienia rządu. Może jednak być wprowadzona tylko wtedy, gdy istniejąca sytuacja nadzwyczajna nie może być rozwiązana przez inne prawo federalne i jeśli władze poszczególnych prowincji nie mogą sobie samodzielnie poradzić z problemami.

Aby ją wprowadzić, w kraju musi dojść do "sytuacji krytycznej poważnie zagrażającej życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu obywateli". Zapisy ustawy zostały wprowadzone w czasie pokoju po raz drugi w historii kraju.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Stan wyjątkowy pozwala m.in. na zakazywanie zgromadzeń publicznych, w tym blokad, wyznaczanie i zabezpieczanie miejsc, w których blokady mają być zabronione, kierowanie określonych osób do łagodzenia skutków blokad na gospodarkę Kanady, nałożenie grzywny lub kary pozbawienia wolności za naruszenie któregokolwiek ze środków ogłoszonych w ramach stanu wyjątkowego.

Służby będą miały też większe uprawnienia w zakresie kontroli finansów protestujących (korzystają oni m.in. ze zbiórek publicznych). Kanadyjskie banki będą mogły zamrozić konta osób lub podmiotów podejrzanych o finansowanie blokad, będzie istniała też możliwość zawieszenia ubezpieczenia pojazdów biorących udział w protestach.

- To kryzysowy moment dla naszego kraju. Rząd Kanady podejmuje te nadzwyczajne kroki, aby wesprzeć egzekwowanie prawa i szybko zakończyć bezprawne blokady, które zagrażają bezpieczeństwu naszych społeczności, naszej infrastruktury i naszych granic - komentował minister bezpieczeństwa publicznego i ochrony ludności Bill Blair.

Zobacz wideo Grozi nam wojna Rosja-NATO? Sikorski: Nie sądzę, żeby Putin się na to odważył

Kanada. Rząd wprowadza stan wyjątkowy

Masowe protesty rozpoczęły się w stolicy Kanady blisko trzy tygodnie temu, kiedy dotarli tam kierowcy biorący udział w tak zwanym Konwoju Wolności. Sprzeciwiają się oni obowiązkowi szczepień przeciw COVID-19 dla kierowców ciężarówek przekraczających granicę z USA, a także innym obostrzeniom związanym z pandemią COVID-19. Z biegiem czasu ruch przekształcił się w szerszy protest przeciwko wszelkim rygorom epidemicznym. Pojawiają się także hasła antyrządowe.

Protest przeciwko paszportom covidowymKanada. Władze Ontario wprowadziły stan wyjątkowy. "Poważne konsekwencje"

W ostatnich dniach w prowincji Alberta policja zatrzymała 11 osób, które miały wesprzeć organizowaną przez kierowców ciężarówek blokadę przejścia granicznego ze Stanami Zjednoczonymi. Kanadyjska policja poinformowała o zarekwirowaniu należących do grupy 13 sztuk długiej broni, a także broni krótkiej i dużej liczby amunicji. Zatrzymani mieli być gotowi do użycia siły przeciwko policji w przypadku podjęcia przez nią próby rozbicia blokady.

Kanadyjska policja usunęła także w ostatnich dniach protestujących i odholowała pojazdy uczestniczące w tak zwanym Konwoju Wolności z mostu łączącego Windsor z amerykańskim Detroit. Kilka osób zostało zatrzymanych. Most, który łączy Detroit w USA i Windsor w Kanadzie, okupowali od poniedziałku uczestnicy tak zwanego Konwoju Wolności, którzy protestują przeciwko obostrzeniom sanitarnym i obowiązkowym certyfikatom covidowym. Zakończenie blokady nakazał w piątek sąd prowincji Ontario.

Więcej o: