Konflikt Rosja-Ukraina. Kanada wycofuje część żołnierzy w związku z "oczekiwaną akcją wojskową"

W związku z narastającą groźbą ataku Rosji na Ukrainę Kanada zdecydowała się wycofać część swoich sił wojskowych. Dodatkowo kraj zdecydował się także przenieść swoją działalność dyplomatyczną z Kijowa do Lwowa.
Zobacz wideo Wojna Rosja-NATO jest prawdopodobna? Przydacz: Nie sądzę, żeby Rosja miała taki potencjał

W niedzielę 13 lutego Kanadyjskie Ministerstwo Obrony przekazało informację o tymczasowym wycofaniu wojsk z Ukrainy do nieokreślonego miejsca w Europie. Według informacji CBC News kontyngent wojskowy liczący około 260 żołnierzy przybył w weekend do Polski, choć na razie nie jest jasne, czy to jego ostateczny cel.

Kanada wycofała siły wojskowe z Ukrainy 

Kanadyjscy wojskowi zostali wycofani z Ukrainy w związku z "oczekiwaną rosyjską akcją wojskową, która według sojuszniczych agencji wywiadowczych może nastąpić w tym tygodniu" - podaje stacja. Po podjęciu przez Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię decyzji o opuszczeniu sił wojskowych Ukrainy także Kanada zdecydowała o zawieszeniu operacji sojuszniczej misji szkoleniowej Unifier. W jej ramach kraj przeszkolił ponad 30 tys. ukraińskich żołnierzy. Jak dodaje Reuters, premier Justin Trudeau zapowiedział, że misja zostanie przedłużona o kolejne trzy lata. Dodatkowo Ambasada Kanady przeniosła działalność dyplomatyczną z Kijowa do znajdującego się w pobliżu polskiej granicy Lwowa. 

Więcej aktualnych wiadomości ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Wadym PrystajkoUkraina może porzucić marzenia o dołączeniu do NATO. "Jesteśmy elastyczni"

Andrzej Duda rozmawiał z premierem Kanady

Prezydent Andrzej Duda rozmawiał z premierem Kanady Justinem Trudeau. Przywódcy podzielili się obawami związanymi z narastającą groźbą rosyjskiej agresji na Ukrainę. "Rozmawialiśmy również o bliskiej współpracy pomiędzy Kanadą i Polską. Będziemy wspólnie wspierali niezależność i integralność terytorialną Ukrainy" - napisał szef kanadyjskiego rządu na Twitterze.

Obaj przywódcy nawiązali również do niedawnej konferencji z udziałem prezydenta USA Joe Bidena, podczas której wskazano na konieczność utrzymania solidarności pomiędzy krajami Zachodu. Prezydent Andrzej Duda i premier Kanady Justin Trudeau omówili także kwestie wsparcia dla Ukrainy. W oficjalnym komunikacie strony kanadyjskiej wydanym po rozmowie podkreślono, że jakakolwiek agresja ze strony Rosji spotka się z sankcjami i będzie miała poważne konsekwencje dla władz w Moskwie.

Szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro KułebaRosja zignorowała zapytanie Ukrainy. Kijów chce spotkania w ciągu 48 godzin

Więcej o: