Ukraina. Cywile masowo wykupują broń do samoobrony i udziału w obronie terytorialnej

- Ukraińscy cywile masowo wykupują broń do samoobrony. Dzięki temu mogą zgłosić chęć udziału w obronie terytorialnej - pisze tygodnik "NW". Od kilku tygodni z całego świata nieustannie trwają dostawy broni na Ukrainę. Wsparcie zadeklarował także polski rząd.

Sytuacja na pograniczu ukraińsko-rosyjskim cały czas pozostaje napięta. Z obu stron w region kryzysu są kierowani dodatkowi żołnierze. Rosjanie niezmiennie kontynuują rozbudowę swoich sił w pobliżu ukraińskich granic, zwłaszcza na Białorusi, gdzie w nadchodzącym tygodniu ma się rozpocząć aktywna faza wielkich ćwiczeń "Sojusznicze zdecydowanie".

Ukraiński tygodnik "NW" donosi, że Ukraińcy masowo kupują broń do samoobrony i udziału w obronie terytorialnej. Każdego roku Ukraińcy kupują ok. 70 tys. sztuk broni, a według MSW liczba jednostek legalnego uzbrojenia w obiegu sięga nawet 1,3 mln. Dziennikarze "NW" na podstawie rozmów z osobami z branży przekazują, że w styczniu odnotowano znaczny wzrost popytu na broń.

Zobacz wideo Jak wygląda wsparcie polskiego rządu dla Ukrainy? Deszczyca: Jesteśmy w ścisłej współpracy

Na Ukrainie zakup broni jest kosztowny i wymaga otrzymania oficjalnego pozwolenia na jej wykorzystywanie. Mimo to wiele osób jest zmotywowanych utworzeniem obrony terytorialnej, do której można dołączyć z własną bronią. 

Więcej najnowszych informacji o sytuacji na Ukrainie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

- Samo posiadanie broni nie wystarcza, trzeba się umieć nią posługiwać - wskazuje w komentarzu dla Radia Swoboda instruktor samoobrony Ołeksij Martynenko. Jak zaznacza, nie widzi zagrożenia w tym, by cywile się zbroili, a w braku kultury posługiwania się bronią u większości mieszkańców. Ostrzegł, że posiadanie broni bez odpowiedniego przygotowania to zagrożenie dla siebie i bliskich.

Świat wysyła broń na Ukrainę. Wsparcie zadeklarował także polski rząd

Od kilku tygodni nieustannie trwają dostawy broni na Ukrainę. Z USA wahadłowo lata cywilny samolot transportowy B747, wożący między innymi rakiety przeciwpancerne Javelin, granatniki i różnego rodzaju amunicję oraz wyposażenie. Wszystko w ramach zaaprobowanej jeszcze pod koniec 2021 roku pomocy wojskowej wycenianej na około 200 milionów dolarów.

Ćwiczenia wojska białoruskiego i rosyjskiego na BiałorusiPodsumowanie tygodnia kryzysu wokół Ukrainy

W mijającym tygodniu na oficjalne ogłoszenie wsparcia Ukrainy zdecydował się też polski rząd. Planowane i uzgadniane od kilku tygodni porozumienie, obejmuje dostawy zestawów rakiet przeciwlotniczych Piorun (początkowo informowano o nieco starszych systemach Grom, ale potem MON zmienił zdanie), moździerzy, dronów rozpoznawczych i kilkudziesięciu tysięcy sztuk amunicji. Polska dołączyła tym samym do nadal wąskiego grona państw (USA, Wielka Brytania, Czechy i państwa bałtyckie), które zdecydowały się wesprzeć Ukrainę bronią.

Sami Ukraińcy niezmiennie pozostają bardziej sceptyczni co do perspektywy rosyjskiej inwazji. Politycy w Kijowie niezmiennie wzywają do umiaru w ocenach i unikania siania paniki. 

Więcej o: