"Syndrom hawański". Co się stało z amerykańskimi dyplomatami? Jest raport wywiadu USA

Pulsacyjna energia elektromagnetyczna i ultradźwięki mogły przyczynić się do powstania tajemniczych objawów wśród grupy ponad tysiąca amerykańskich dyplomatów dotkniętych tzw. syndromem hawańskim - wynika z raportu wywiadu USA. W częściowo odtajnionym dokumencie podkreślono, że przypadków choroby nie można wyjaśnić czynnikami zdrowotnymi lub środowiskowymi ani chorobą psychosomatyczną.

Zastosowanie nowoczesnej broni, powodującej niewyjaśnione problemy zdrowotne dyplomatów było już brane pod uwagę przez amerykańskie służby podczas analizy przypadków 16 pracowników kubańskiej ambasady USA w Hawanie. 

Technologia zdolna do uszkodzenia mózgu

Według ekspertów, broń tego typu, zdolna do wywołania tajemniczej fali urazów mózgu u dyplomatów, została opracowana w ostatnich latach przez kilka krajów - zauważa theguardian.com. Co ciekawe, w 2004 roku nawet firma z USA stworzyła prototyp takiej broni dla korpusu piechoty morskiej o nazwie Meduza. 

Zobacz wideo Ćwiczenia elitarnej dywizji USA, która ma częściowo trafić do Polski

Nie ma jednak dowodów, że badania zostały przeprowadzone poza fazą prototypu, a raport na ten temat został usunięty ze strony internetowej amerykańskiej marynarki wojennej.

Skok spadochroniarza z 82. Dywizji przez boczne drzwi transportowca C-17Do Polski nadlatuje "Śmierć z przestworzy"

Małe prawdopodobieństwo, że za problemy zdrowotne odpowiadają inne państwa 

W najnowszym raporcie w dalszym ciągu nie znajdziemy informacji, kto ponosi odpowiedzialność za tego rodzaju ataki na służby amerykańskie. Zdaniem ekspertów, istnieje małe prawdopodobieństwo, że stoi za tym Rosja albo przedstawiciele innych państw.

Autorzy dokumentu podkreślali, że płynące z niego wnioski mogą podsycać frustrację w gronie obecnych i byłych urzędników, ponieważ tak naprawdę nie udało się jednoznacznie wyjaśnić przyczyn tajemniczych dolegliwości zdrowotnych.

Syndrom hawański. Co to takiego?

Zespół dolegliwości odnotowano po raz pierwszy w 2016 roku wśród amerykańskich dyplomatów i ich rodzin stacjonujących na Kubie, stąd jego nazwa - "syndrom hawański". Osoby dotknięte chorobą skarżyły się na uporczywe zmęczenie, migreny, nudności i krwawienia z nosa po usłyszeniu przenikliwych dźwięków w nocy.

Podobne przypadki zaobserwowano również w Chinach, Rosji oraz w USA.

W raporcie sporządzonym przez ekspertów z amerykańskiego wywiadu czytamy, że najprawdopodobniej przyczyną dolegliwości, na które cierpieli amerykańscy dyplomaci w ostatnich latach jest pulsacyjna energia elektromagnetyczna i ultradźwięki.

W raporcie dodano, że przypadków nie można wyjaśnić czynnikami zdrowotnymi lub środowiskowymi ani chorobą psychosomatyczną. Stwierdzono również, że połączenie podstawowych objawów jest niezwykłe i niezgłaszane w innym miejscu w literaturze medycznej. Jak dotąd nie było też związane z konkretną nieprawidłowością neurologiczną. 

USA. Po 20 latach wyszedł z więzienia. Do morderstwa przyznał się jego brat bliźniakUSA. Bliźniak odsiadywał za brata wyrok za zabójstwo. Wyszedł po 20 latach

Rząd USA poinformował, że pozostaje zaangażowany w zapewnienie dostępu do opieki tym, którzy jej potrzebują. Zapewnił również, że na bieżąco będzie publikować najnowsze informacje tej sprawie.

Po opublikowaniu raportu, część ofiar wydała oświadczenie, w którym argumentowała, że wskazuje on na konieczność podwojenia wysiłków przez społeczność wywiadowczą, aby w pełni zrozumieć przyczyny "syndromu hawańskiego".

Więcej o: