Koronawirus. Holandia łagodzi obostrzenia covidowe, mimo wzrostu liczby zakażeń. "Podejmujemy ryzyko"

Koronawirus za sprawą wariantu omikron rozprzestrzenia się gwałtownie nie tylko w Polsce. Holandia także jest krajem, który boryka się z podobnymi problemami. Tamtejszy rząd podjął jednak bardzo zaskakującą decyzję. Premier Mark Rutte ogłosił złagodzenie obostrzeń covidowych, podkreślając, że jest to podjęcie ryzyka.

W Polsce dzienna liczba zakażeń koronawirusem oscyluje w ostatnich dniach w granicach 34-36 tys. przypadków. W Holandii, której populacja wynosi niespełna 18 milionów mieszkańców, odnotowuje się o 15, a nawet 20 tys. zakażeń więcej niż w naszym kraju. Mimo to tamtejszy rząd postawił wszystko na jedną kartę i zdecydował się poluzować obostrzenia. 

Zobacz wideo Czy kwestia obowiązkowych szczepień zyska poparcie w Parlamencie? Pytamy wicemarszałka Kamińskiego

Koronawirus. Holandia łagodzi obostrzenia z powodu napięć społecznych. "Podejmujemy ryzyko"

Holendrzy od kilkunastu dni sukcesywnie "luzują" obostrzenia. 15 stycznia ponownie otwarto sklepy oraz siłownie. Teraz nadszedł czas na sektor gastronomiczny i rozrywkowy. Otwarte zostaną bary i restauracje, które będą mogły przyjmować gości do godz. 22, za okazaniem dowodu szczepienia lub przebycia zakażenia. Wydarzenia kulturalne i sportowe będą mogły zgromadzić maksymalnie 1250 osób.

Przedłużone zostały również godziny otwarcia supermarketów, otwarte będą także kina i teatry. Nowe zasady będą obowiązywały przez sześć tygodni, a szef holenderskiego rządu zaapelował o ich przestrzeganie, bo jeżeli liczba zakażeń będzie wzrastać, to dalsze znoszenie blokad nie będzie możliwe. 

- Podejmujemy ryzyko - podkreślił podczas konferencji prasowej premier Mark Rutte, ogłaszając koniec kolejnych obostrzeń. W trakcie konferencji dodano, że dalsze decyzje będą podejmowane w zależności od rozwoju sytuacji. 

TOPR: Śmigłowiec Sokół uległ awarii. Ratownicy proszą o zastępczą maszynęTOPR: Śmigłowiec Sokół uległ awarii. Ratownicy proszą o zastępczą maszynę

Holandia może pozwolić sobie na ryzyko?

Jak zaznaczył premier Mark Rutte, on i jego rząd podejmują ryzykowną decyzję, biorąc pod uwagę liczbę zakażeń w ostatnich dniach. Dane z wtorku pokazują ponad 54 tys. nowych zakażeń, a dzień wcześniej było to ponad 64 tys.

To postanowienie wynika jednak z "napięć społecznych" pojawiających się w Holandii. Do zmiany obecnej strategii walki z koronawirusem wzywali ostatnio rząd samorządowcy, a policyjny związek zawodowy ogłosił w poniedziałek, że dalsze egzekwowanie obostrzeń nie jest możliwe. - Z powodu dużych napięć w społeczeństwie musimy szukać granic tego, co jest obecnie możliwe - stwierdził premier Rutte. 

Co najmniej jedną dawką zaszczepiło się w Polsce 57,86 proc. społeczeństwa, gdzie w Holandii wynosi on aż 90 proc. Warto też zauważyć, że Holandia znosi obostrzenia, które w Polsce od dawna nie obowiązują. 

Dlaczego rosyjskie samoloty nadal latają nad Polską? Urząd Lotnictwa Cywilnego wyjaśniaUnia Europejska zmienia zasady podróżowania od 1 lutego. Co się zmieni?

Więcej o: