Niemcy. Strzelanina na uniwersytecie. Kilka osób zostało rannych, jedna nie żyje

W Heidelbergu w południowo-zachodniej części Niemiec doszło do strzelaniny. Sprawca zaatakował kilka osób w sali wykładowej uniwersytetu, po czym sam się zastrzelił.
Zobacz wideo Co dalej z immunitetem Banasia? Tomczyk: Powinien zostać na swoim stanowisku

Do zdarzenia doszło w poniedziałek w godzinach popołudniowych na kampusie Uniwersytetu w Heidelbergu (Badenia-Wirtembergia) w Niemczech - podaje agencja DPA, na którą powołuje się Deutsche Welle. Sprawca strzelał z broni długiej, raniąc tym samym kilka osób znajdujących się w sali wykładowej, a następnie sam się zastrzelił.

Jedna z ofiar zmarła w szpitalu w wyniku odniesionych ran. 

Jak ustaliła niemiecka policja, napastnik był studentem uczelni nad Neckarem. Ogień otworzył już na dworze. Świadkowie mówili o jednej rannej osobie. Następnie sprawca wszedł do jednego z budynków w Neuenheimer Feld, gdzie znajdują się fakultety medycyny i nauk ścisłych.

W sali wykładowej napastnik ranił co najmniej cztery osoby, a jedną z nich ciężko. Następnie popełnił samobójstwo. Funkcjonariusze poinformowali, że miał przy sobie kilka sztuk broni długiej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że nie kierował się pobudkami politycznymi bądź religijnymi.

Niemiecka policja otoczyła okolice Uniwersytetu Ruprechta i Karola kordonem i wystosowała apel do kierowców, by omijali okolice kampusu.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Więcej o: