Pobór wojskowy wraca? Ukraina i Litwa szykują się na wypadek konfliktu z Rosją. Werbują także kobiety

Konflikt rosyjsko-ukraiński skłonił Ukrainę i Litwę do zmian w wojsku. Pierwszy kraj rejestruje kobiety zdolne do walki, także wykonujące zawody niekoniecznie związane z obronnością, drugi zaś rozważa przywrócenie powszechnego poboru.
Zobacz wideo Brytyjski samolot wyładowany rakietami dla Ukrainy

Na Ukrainie obowiązkiem służby w wojsku objęci są mężczyźni, którzy w dniu skierowania do jednostek  ukończyli 18 lat oraz starsi, do 27 r. ż., którzy nie mają prawa zwolnienia lub odroczenia poboru. Odroczenie jest możliwe ze względów rodzinnych, w celu kontynuowania działalności zawodowej lub z przyczyn zdrowotnych. W trakcie jesiennego poboru do Sił Zbrojnych Ukrainy i innych formacji wojskowych trafiło w sumie 13 575 osób. Wydatki na pobór wyniosły 71,1 mln hrywien - pisały w październiku kresy24.pl.

Więcej informacji ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Siły rosyjskie skumulowane wokół Ukrainy widać na zdjęciach satelitarnych udostępnionych przez firmę Maxar TechnologiesKoncentracja rosyjskich sił przy granicy. Opublikowano zdjęcia satelitarne

Ukraina szykuje pobór kobiet do wojska na wypadek wojny

Ukraińskie MON zaktualizowało w grudniu rozporządzenie o poborze kobiet do wojska. Wcześniej rejestrowane były tylko te wykonujące wybrane zawody, ale zakres został znacznie poszerzony, np. o bibliotekarki i artystki. W rezerwie, na wypadek wojny, mogą znaleźć się kobiety po 20 r. ż. Na zwolnienie z obowiązku mogą liczyć matki czy studentki.

- Nie chodzi o pobór po osiągnięciu pewnego wieku, jak w przypadku mężczyzn. Chodzi o pobór w czasie wojny. A biorąc pod uwagę, że u naszych granic znajduje się ponad 122 tys. rosyjskich żołnierzy, decyzja wydaje się logiczna, aktualna i rozsądna - powiedziała Oleksandra Ustinova, deputowana do parlamentu narodowego Ukrainy, Rady Najwyższej, cytowana przez WP.

Konflikt na linii Rosja-UkrainaLitwa, Łotwa i Estonia przekażą Ukrainie broń wyprodukowaną w USA. Jest zgoda Departamentu Stanu

Litwa rozważa przywrócenie powszechnego poboru do wojska

Litwa przywróciła częściowo powszechny pobór do wojska w 2015 r. Była to reakcja na ówczesne działania Rosji na Ukrainie. Obecnie co roku powoływanych jest nieco ponad 3,8 tys. osób - mężczyzn w wieku 18-23 lat i starszych, do 26 r. ż., którzy odłożyli w czasie służbę w wojsku ze względu na studia. Tymczasem litewskie Ministerstwo Ochrony Kraju (KAM) rozważa przywrócenie powszechnego obowiązku służby wojskowej. Opowiada się za tym premierka Litwy Ingrida Šimonyt.

Litewski resort ochrony przeprowadził badania, z których wynika, że wcielenie w życie powszechnego poboru zależałoby od tego, kto miałby zostać zmobilizowany. Gdyby litewski rząd zadecydował o tym w 2021 r., a do wojska mieliby pójść tylko mężczyźni, pobór mógłby rozpocząć się w 2027 r., a jeśli i kobiety - to w 2029 r. - podał "Kurier Wileński".

KAM przeanalizowało modele rekrutacji młodych mężczyzn oraz mężczyzn i kobiet. Założono, że wezwanie do wojska zaraz po ukończeniu szkoły dostawaliby 18-, 19-latkowie, którzy nie mieliby już możliwości odroczyć służby przez studia, liczba osób niegotowych do podjęcia służby w wojsku zmniejszyłaby się, a zwiększała liczba młodych ludzi uznanych za niezdolnych do rekrutacji z powodu problemów zdrowotnych. "Zgodnie z tymi założeniami, rocznie do wojska mogłoby zostać powołanych średnio 6,1 tys. poborowych, gdyby powołano tylko młodych mężczyzn i 11,9 tys. osób w przypadku, gdyby do służby wojskowej powołano także młode kobiety" - przekazał dziennik.

"Pobór do wojska pozostaje bardzo ważnym aspektem, ponieważ sytuacja w zakresie bezpieczeństwa pozostaje skomplikowana, a nawet się pogarsza. Dlatego pełnienie służby wojskowej i wzmacnianie zdolności obronnych Litwy są bardzo ważne. W tym roku sporządzono listę poborowych, na której znalazło się prawie 54 tys. młodych ludzi" - powiedział Žilvinas Tomkus, litewski wiceminister ochrony kraju. 3828 z tych 54 tys. zostanie powołanych do służby w różnych jednostkach Sił Zbrojnych Litwy.

Więcej o: