Koniec rozmów USA-Rosja w Genewie. "Nie zrezygnujemy ze współpracy z suwerennymi krajami"

Stany Zjednoczone odrzuciły postulat Rosji zakończenia polityki otwartych drzwi do NATO - oświadczyła zastępczyni sekretarza stanu USA Wendy Sherman po rozmowach z delegacją Rosji w Genewie. Sherman poinformowała, że sprawa liczebności wojsk amerykańskich w Europie nie była przedmiotem dyskusji.

Wendy Sherman, szefowa amerykańskiej delegacji, poinformowała podczas telekonferencji, że Stany Zjednoczone przedstawiły Rosji propozycje dotyczące rozmieszczenia systemów rakietowych (w rodzaju zerwanego traktatu INF o likwidacji pocisków rakietowych średniego i krótkiego zasięgu), a także wzajemnych restrykcji manewrów wojskowych.

Zobacz wideo Gawkowski o Polskim Ładzie: To nie jest Polski Ład, tylko Polski Nieład

Rozmowy w Genewie. USA: Nie będziemy decydować o Ukrainie bez Ukrainy

Nie podała szczegółów tych propozycji. Zastępczyni sekretarza stanu dodała, że w sprawie rosyjskich postulatów zamknięcia drzwi przyszłym członkom NATO strona amerykańska była stanowcza. - Nie zrezygnujemy ze współpracy z suwerennymi krajami, które chcą współdziałać ze Stanami Zjednoczonymi. Nie będziemy też podejmować żadnych decyzji o Ukrainie bez Ukrainy, o Europie bez Europy ani o NATO bez NATO - powiedziała Sherman po zakończeniu ośmiogodzinnego spotkania w Genewie z delegacją rosyjską.

Początek negocjacji Rosja-USA w GenewieRosja chciałaby wrócić do "osieroconej" Polski

Wiceszefowa amerykańskiej dyplomacji określiła rozmowy mianem rzeczowych i szczerych. Dodała jednak, że nie można ich nazywać negocjacjami ponieważ mają bardzo wstępny charakter. Sherman poinformowała, że w najbliższych dniach Waszyngton szczegółowo poinformuje o przebiegu rozmów swoich partnerów z Unii Europejskiej i NATO. Stany Zjednoczone już wcześniej dały do zrozumienia, że wszystkie kwestie dotyczące bezpieczeństwa na Starym Kontynencie będą rozstrzygane wspólnie z europejskimi partnerami.

Przedstawiciel Rosji negocjacjach w Genewie: Bez owijania w bawełnę

Przewodniczący rosyjskiej delegacji Siergiej Riabkow, oświadczył, że nie udało się zbliżyć stanowisk w kwestii nierozszerzania NATO na Wschód. Wiceszef rosyjskiego MSZ podkreślił, że temat ten jest priorytetowy dla Rosji i pozostałe kwestie są z nim ściśle związane. Riabkow powiedział, ze negocjacje w Genewie były "skomplikowane", a jednocześnie "konkretne, bez owijania w bawełnę".

Przywitanie wojsk USA w Żaganiu - zdjęcie ilustracyjneNBC: "USA rozważają ograniczenie wojsk w Europie Wsch." Dementi ambasady USA

Na konferencji prasowej w Genewie Riabkow poinformował, że Moskwa nie stawia żadnych ograniczeń czasowych w prowadzeniu negocjacji, ale liczy, iż zostaną one zakończone jak najszybciej. Przewodniczący rosyjskiej delegacji powtórzył, że Rosja nie stanowi zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych i państw NATO.

Zapewnił na konferencji prasowej po spotkaniu, że możliwość eskalacji napięcia na granicy rosyjsko-ukraińskiej jest wykluczona. Podkreślił również, że kwestia nierozszerzania NATO jest dla Rosji "absolutnym imperatywem" Według Siergieja Riabkowa, nie oznacza to jednak wcale stawiania Stanom Zjednoczonym i Paktowi Północnoatlantyckiemu ultimatum. Według rosyjskiego dyplomaty, propozycje dotyczące bezpieczeństwa zostały przez stronę amerykańską przyjęte z powagą.

Rosyjskie agencje zwracają uwagę, że rozmowy prowadzone były przy drzwiach zamkniętych. Przerwę ogłoszono tylko raz na krótki lunch.

Wcześniej obie strony zapowiedziały, że nie są chętne do zmiany swoich stanowisk w kwestiach tak zwanych gwarancji bezpieczeństwa. Rosja nie chce, aby Ukraina i Gruzja zostały przyjęte do NATO, a Stany Zjednoczone grożą Moskwie sankcjami jeśli zaatakuje Ukrainę.

Więcej o: