Mężczyzna, który przeszedł przez granicę do Korei Północnej, wcześniej stamtąd uciekł

Mężczyzna, który w ubiegłym tygodniu przeszedł z Korei Południowej na Północ przez ściśle strzeżoną koreańską strefę zdemilitaryzowaną, to uciekinier z Korei Północnej. Takie informacje podało w poniedziałek południowokoreańskie MON. Według resortu obrony mężczyzna najpierw uciekł na Południe w listopadzie 2020 roku, a teraz powrócił do swego kraju.
Zobacz wideo Tak wyglądał powrót Rosjan z Korei Północnej. Dzieci i bagaże na pokład, a potem jazda po szynach

Według przedstawicieli południowokoreańskiego MON osoba, która w ubiegłym tygodniu przekroczyła z Południa na Północ granicę koreańską to człowiek zidentyfikowany wcześniej jako uciekinier z Korei Północnej.

Więcej wiadomości znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Korea Północna została powiadomiona o incydencie, jednakże nie przedstawiła wyjaśnień dotyczących losu mężczyzny.

We wtorek Reuters poinformował - powołując się na urzędników i południowokoreańskie media - że uciekinier miał trudności z poradzeniem sobie z nowym życiem w Korei Południowej. Wywołało to dyskusję na temat tego, jak traktowani są w kraju uciekinierzy z północy i czy otrzymują dostateczną pomoc.

30-letni uciekinier pracował jako dozorca budynku i żył ubogo, "ledwo wiążąc koniec z końcem". Zdaniem urzędników zagrożenie, że mężczyzna był szpiegiem, jest bardzo niewielkie. Wszczęto jednak śledztwo, które ma wyjaśnić, jak udało mu się uniknąć strażników na granicy. 

Obecnie w Korei Południowej żyje około 34 tys. uciekinierów z Północy. Większość dociera do kraju nie przez pilnie strzeżoną granicę na półwyspie, ale dłuższą drogą przez Chiny

Zamknięta granica

Granice komunistycznej Północy od początku pandemii Covid-19 pozostają zamknięte. Koreańska strefa zdemilitaryzowana jest zaś jedną z najbardziej strzeżonych granic świata. Po stronie północnokoreańskiej w pasie granicznym znajdują się pola minowe.

Komunistyczna Północ utrzymuje, że jest krajem wolnym od koronawirusa. Wcześniej, ze względu na przypadki nielegalnego przekraczania granicy, lockdownem objęto jedną z północnokoreańskich miejscowości znajdujących się w pobliżu granicy z Południem.

Więcej o: