Łukaszenka zmienia konstytucję. Chce rządzić do 2035 roku i zapewnić sobie immunitet

Alaksandr Łukszenka opublikował szkic zmian w konstytucji, który ma mu umożliwić pozostanie na stanowisku do 2035. Poprawki chroniłyby obecnego prezydenta przed zarzutami w przypadku zmiany władzy.

Łukaszenka rządzi na Białorusi od 1994 roku. Gdyby faktycznie rządził aż do daty zawartej w poprawkach, jego prezydentura trwałaby ponad 40 lat. Polityk w 2035 roku będzie miał 81 lat.

Poprawki do konstytucji wprowadzają limit dwóch pięcioletnich kadencji, ale dopiero po "wyczerpaniu" się kadencji Łukaszenki. On sam już teraz rządzi od czterech kadencji.

Zobacz wideo Białoruski opozycjonista: Mam 5 spraw karnych. Czekam na szóstą

Immunitet na zarzuty po zmianie władzy

Druga kluczowa zmiana dotyczy ewentualnej odpowiedzialności karnej. Łukaszenka w nowej konstytucji zapewnia sobie immunitet na wypadek zmiany władzy w Mińsku.

Konstytucja ma również nieco zmienić układ sił, co - zdaniem białoruskiej opozycji - jest próbą zamydlenia oczu społeczności międzynarodowej i pokazania, że władza w Białorusi się demokratyzuje. Według nowych przepisów zmniejszona ma być rola parlamentu, a zwiększona - Ogólnobiałoruskiego Zgromadzenia Ludowego, dotąd nieposiadającego żadnej prerogatywy. 

Więcej informacji ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

To gremium będzie funkcjonowało równolegle do parlamentu, natomiast prezydent będzie automatycznie jednym z 1200 delegatów i może zostać wybrany na przewodniczącego.

Zablokowanie kandydatury Chichanouskiej 

Poprawki zakładają również, że nikt, kto nawet tymczasowo opuścił kraj, nie będzie mógł zostać prezydentem przez kolejne 20 lat. Jest to zmiana wymierzona wprost w opozycję białoruską, która w dużej mierze przebywa poza Białorusią, głównie w Polsce i na Litwie, bo w kraju grożą im prześladowania i sfingowane procesy.

"Propozycja reżimu nie daje Białorusinom prawdziwego wyboru. Dyktator umocni swoją władzę i będzie kontrolował sytuację przez sztucznie stworzone Zgromadzenie, a na dodatek uniknie zarzutów. Nowe wybory to jedyna odpowiedź na kryzys" - napisała Swietłana Cichanouska, która uważa, że wygrała wybory i jest uznawana przez społeczność międzynarodową za liderkę Białorusinów. 

Szkic konstytucji ma być teraz poddany konsultacjom społecznym. Białorusini mają zgłaszać swoje uwagi przez internet lub listownie. Zmiany mają być poddane pod referendum w lutym.

Więcej o: