Izrael zamierza podwoić liczbę osadników na okupowanych Wzgórzach Golan

Premier Izraela Naftali Bennett poinformował o wielomilionowym projekcie, który ma doprowadzić do podwojenia liczby izraelskich osadników na Wzgórzach Golan. To obszar, który Izrael odebrał Syrii w czasie wojny w latach 60. i okupuje od tego czasu.
Zobacz wideo Szadkowska: Czy podejmiemy ryzyko poświęcenia planety dla świętości naszego talerza?

Premier Naftali Bennett poinformował, że Izrael będzie dążyć do podwojenia liczby osadników żyjących na Wzgórzach Golan. Ma to umocnić zwierzchnictwo Izraela na okupowanym terytorium odebranym Syrii ponad 50 lat temu - opisuje agencja Associated Press.

Izrael. Premier zapowiada zwiększenie liczby osadników na Wzgórzach Golan

Bennett powiedział, że warty miliony dolarów projekt został zainicjowany po tym, jak Donald Trump jako prezydent USA uznał Wzgórza Golan za część Izraela. Nowa administracja w Białym Domu ma z kolei dawać sygnały, że nie zamierza w najbliższym czasie wycofywać się z tej decyzji. 

Bennett poinformował o starcie projektu po opóźnieniu w czasie pandemii. Mówił o tym na specjalnym posiedzeniu rządu na terenie Wzgórz Golan. - Teraz jest nasz moment - powiedział. 

Izrael zajął należące do Syrii Wzgórza Golan w czasie wojny sześciodniowej w 1967 roku i później anektował terytorium. Po tym na okupowanym obszarze zaczęto realizować projekty osadnicze i rolnicze.

Będzie trudniej o pokój z Syrią

Społeczność międzynarodowa uznaje Wzgórza Golan za obszar Syrii okupowany przez Izrael. Wyjątkiem są Stany Zjednoczone, które uznały obszar za część Izraela za prezydentury Trumpa.

Więcej wiadomości ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

AP zauważa, że wzmacnianie kontroli i osadnictwa nad Wzgórzami Golan jeszcze bardziej skomplikuje ewentualne przyszłe próby zawarcia pokoju z Syrią

Izrael przekonuje, że Wzgórza Golan zostały w praktyce w pełni zintegrowane z resztą kraju, a ponadto są strategiczne ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa i obrony przed ewentualną agresją ze strony Iranu i jego sojuszników w Syrii.

Więcej o: