Sprawa Ukrainy. Szefowa KE ostrzega Rosję: "Odpowiedź będzie stanowcza. Koszty będą ogromne"

Unia Europejska wezwała Rosję do zmniejszenia napięcia na wschodzie. Europejscy liderzy ostrzegli władze w Moskwie przed ponowną agresją na Ukrainę.
Zobacz wideo Jak wyglądają stosunki polsko-ukraińskie? Tusk: Kaczyński zdradził Ukrainę

Sprawa zwiększonej liczebności rosyjskich wojsk przy granicy była jednym z tematów szczytu Partnerstwa Wschodniego w Brukseli. W spotkaniu uczestniczyli liderzy unijnych instytucji, przywódcy krajów członkowskich oraz pięciu krajów zza wschodniej granicy - Ukrainy, Gruzji, Mołdawii, Armenii i Azerbejdżanu.

- Zapewniliśmy Ukrainę o naszym wsparciu dla suwerenności i integralności terytorialnej. Nikt nie powinien mieć wątpliwości. Unia Europejska odpowie w sposób zdecydowany na każdą agresję. Koszty będą ogromne, a konsekwencje poważne - powiedziała szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Dodała, że pakiet sankcji wobec Rosji jest obecnie przygotowywany w reakcji na agresję. - Choć mamy nadzieję, że do tego nie dojdzie - podkreśliła.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

USA. Zabójstwo George'a Floyda. Derek Chauvin przyznał się do stawianych mu zarzutówUSA. Zabójstwo George'a Floyda. Derek Chauvin przyznał się do zarzutów

Ukraina pozwala na ćwiczenia wojsk na swoim terytorium

We wtorek parlament Ukrainy zatwierdził ustawę, która pozwala zagranicznym wojskom, w tym wojskom NATO, na udział w ćwiczeniach militarnych na jej terytorium.

Na początku grudnia amerykański wywiad wydał ostrzeżenie przed kumulacją rosyjskich wojsk na granicy z Ukrainą. Jak wynika z udostępnionych przez wywiad dokumentów, do których dotarli dziennikarze "The Washington Post", do wielofrontowej inwazji miałoby dojść na początku przyszłego roku. Na granicy z Ukrainą może znaleźć się nawet 175 tys. rosyjskich żołnierzy.

Niemcy wydalają dwóch rosyjskich dyplomatów po ogłoszeniu wyroku w sprawie zabójstwa czeczeńskiego bojownika Zelimchana Changoszwilego.Niemcy wydalają dwóch rosyjskich dyplomatów. Rosja odpowie w "adekwatny sposób"

Więcej o: