Tornada w USA - przerażająca skala zniszczeń. "Nasze kostnice nie są wystarczająco duże" [ZDJĘCIA]

Gubernator stanu Kentucky Andy Beshear ocenił, że tornado, które przeszło z piątku na sobotę, było najbardziej śmiercionośnym w historii stanu. Poinformował, że liczba zmarłych może przekroczyć 100, a w kostnicach nie ma wystarczająco miejsc. - Wiem, że straciliśmy wiele dzieci. To tornado nie dyskryminowało - powiedział.
Zobacz wideo Kiedy pierwsze małe reaktory jądrowe w Polsce? Piotr Woźny: 2029-2030 to realny termin

W nocy z piątku na sobotę (11.12) w wyniku gwałtownego załamania pogody przez środkową część Stanów Zjednoczonych przeszło ponad 30 tornad (uderzyły w stany: Arkansas, Illinois, Indiana, Kentucky, Missouri, Mississippi, Ohio i Tennessee). Najbardziej dramatyczna sytuacja panuje w stanie Kentucky.  - Poziom zniszczeń nie przypomina niczego, co kiedykolwiek widziałem - powiedział gubernator Andy Beshear. Jak poinformował, liczba ofiar śmiertelnych żywiołu przekracza już 100, ale ostatecznie może być dużo większa. - Większość naszych kostnic nie jest wystarczająco duża, więc przyjeżdżają koronerzy z całego stanu - dodał.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Władimir Putin podczas wideokonferencji z Joe BidenemJoe Biden i Władimir Putin rozmawiali on-line ponad dwie godziny [ZDJĘCIA]

Tornada w USA. "Wiem, że straciliśmy wiele dzieci. To tornado nie dyskryminowało"

Gubernator stanu Kentucky Andy Beshear, w związku z rozgrywającym się dramatem w kraju, był gościem wielu stacji telewizyjnych. W każdej z nich podkreślał, że tornado było najbardziej śmiercionośnym w historii stanu.Beshear potwierdził, że wśród zmarłych znalazł się 3-latek z hrabstwa Graves i 5-latek z hrabstwa Muhlenberg. - Wiem, że straciliśmy wiele dzieci, będziemy je razem opłakiwać. To tornado nie dyskryminowało. Ucierpieć mógł każdy, kto znalazł się na jego drodze, nawet jeśli starał się zabezpieczyć. Nie widzieliśmy nic takiego wcześniej - powiedział w niedzielnym programie CBS "Face the Nation". - Jednym z naszych wyzwań jest to, że podczas gdy tracimy tak wielu ludzi, większość naszych kostnic nie jest wystarczająco duża, więc przyjeżdżają koronerzy z całego stanu - poinformował. Zaapelował również do mieszkańców, aby pozostali w domach i umożliwili pracę służbom ratunkowym.

Epidemia koronawirusaKraska podał nowe dane. "Niestety coraz więcej osób trafia do szpitali"

Więcej o: