Niemcy. Nowe informacje ws. tragedii w Brandenburgii. Mężczyzna zastrzelił trzy córki i żonę

Niemcy. Śledczy podali nowe informacje w sprawie tragedii, do której doszło w weekend w mieście Königs Wusterhausen w Brandenburgii. 40-letni Devid R. najpierw zastrzelił swoją 40 -letnią żonę Lindę, a potem trójkę ich córek: 10-letnią Leni, 8-letnią Janii i 4-letnią Rubi, po czym sam odebrał sobie życie. Ich ojciec nie miał pozwolenia na broń, zostawił też list pożegnalny - podał we wtorek niemiecki dziennik "Bild".

Mężczyzna zostawił list pożegnalny, w którym napisał, że załatwił fałszywe świadectwo szczepienia swojej żonie, która pracowała na Politechnice Wildau. Pracodawca Lindy miał dowiedzieć się o oszustwie. Devid - jak uzasadnił w liście - obawiał się konsekwencji za ten czym. W liście nie ma jednak żadnej wskazówki, by żona podzielała jego obawy. Informację o liście potwierdził prowadzący śledztwo prokurator Gernot Bantleon. 

Zobacz wideo Piecha o wprowadzeniu sprawdzania zaszczepienia: Tak, to jest trudna decyzja polityczna

Tragedia w Niemczech. Mężczyzna zastrzelił trzy córki i żonę

Alexander Pabst, adwokat specjalizujący się w prawie karnym, powiedział "Bildowi", że Devida R. za sfałszowanie certyfikatu na pewno nie czekałyby tak surowa kara, jak mógł przewidywać. - Mówimy tu o fałszerstwie. Prawo przewiduje karę grzywny lub pozbawienia wolności do pięciu lat - stwierdził. Podkreślił, że "w przypadku rodziny R. należało się spodziewać maksymalnej grzywny. Kwota zależałaby od dochodów ojca". - Oczywiście groziłyby mu konsekwencje wynikające z prawa pracy. Czy żona zostałaby zwolniona, tego nie potrafię stwierdzić - dodał prawnik

Do tragedii doszło w sobotę w domu w mieście Königs Wusterhausen w Brandenburgii. 40-letni Devid R. najpierw zastrzelił swoją 40-letnią żonę Lindę, a potem trójkę ich córek: 10-letnią Leni, 8-letnią Janii i 4-letnią Rubi, po czym sam odebrał sobie życie. Na miejscu znaleziono broń, na którą - jak podają śledczy - mężczyzna nie miał pozwolenia. Prokuratura przekazała, że "informacje mówiły o ranach kłutych i postrzałowych, ale wiadomo już, że wszyscy zostali zastrzeleni".

Więcej wiadomości ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Władimir Putin podczas wideokonferencji z Joe BidenemJoe Biden i Władimir Putin rozmawiali on-line ponad dwie godziny [ZDJĘCIA]

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.

Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.

Czteroletnia Eileen ubrana była w czerwona kurteczkę4-letnia Eileen nadal zaginiona. SG: Zdjęcie bucika niewiele nam mówi

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Niemcy. Nowe informacje ws. tragedii w Brandenburgii. Mężczyzna zastrzelił trzy córki i żonę
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl