Ukraina: "rosyjska operacja zostanie prawdopodobnie przeprowadzona w styczniu". USA zaniepokojone

Szef MSZ Ukrainy przekazał, że "operacja rosyjska" na granicy z dużym prawdopodobieństwem zostanie przeprowadzona pod koniec stycznia. Z kolei szef resortu obrony kraju przekazał, że Ukraina jest gotowa na ewentualne odparcie ataku. Sytuacją na granicy rosyjsko-ukraińskiej niepokoją się Stany Zjednoczone. Główny amerykański wojskowy, generał Mark Milley, przekazał, że "Stany Zjednoczone mają wiele sygnałów, by uznawać aktywność wojskową Rosji wokół Ukrainy za bardzo niepokojącą".

Od początku listopada amerykańskie władze w alarmistycznym tonie wypowiadają się o aktywności wojsk rosyjskich wzdłuż granicy z Ukrainą. Pierwsze ostrzeżenia pojawiły się 30 października w dzienniku „The Washington Post". Amerykańscy dyplomaci o niebezpieczeństwie ostrzegali też swoich sojuszników z NATO. Nawiązano też dialog z Moskwą. Pod koniec listopada prezydent Wołodymyr Zełenski zaalarmował, że 2 grudnia na Ukrainie planowany jest zamach stanu, którego inspiratorem jest Rosja.  - Otrzymaliśmy doniesienia o planowanym zamachu stanu. Mamy nagranie, na którym osoby z Ukrainy rozmawiają z osobami z Rosji na temat udziału Rinata Achmetowa w zamachu stanu - mówił. Do przewrotu 2 grudnia nie doszło, wciąż odnotowywane są jednak ruchy wojsk na granicy.

Ćwiczenia ukraińskich oddziałów zmechanizowanych na transporterach BWP-2Gen. Hodges dla Gazeta.pl: Wojna nie jest nieunikniona, ale Kreml ma już wszystko gotowe

Reznikow: Rosja zgromadziła 94 tysiące żołnierzy przy granicy

Minister obrony Ołeksij Reznikow poinformował, że przy granicach Ukrainy i na Krymie znajduje się 41 batalionowych grup taktycznych Rosji. 33 z nich stacjonuje tam na stałe. - Rosja zgromadziła 94 tysiące żołnierzy przy granicy i na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy - przekazał. Wojskowy podkreślił, że siły te mogą zostać wykorzystane do ewentualnej ofensywy. Będzie ona możliwa - jak stwierdził - pod koniec stycznia. Minister dodał, że Ukraina jest gotowa na odparcie ataku.

Jego słowa potwierdził szef ukraińskiego MSZ, Dmytro Kułeba - relacjonuje Informacyjna Agencja Radiowa. Jak przekazał, operacja rosyjska odbędzie się "prawdopodobnie pod koniec stycznia" przyszłego roku. Minister Kułeba był też pytany o członkostwo Ukrainy w NATO. Jak mówił, na razie "drzwi do akcesji" są zamknięte. Dodał, że Ukraina będzie mogła wejść do NATO dopiero wówczas, gdy trzy kraje członkowskie uznają ją za "niepodległe i suwerenne państwo, a nie dodatek do Rosji". Minister nie powiedział, o które kraje chodzi.

Gościem porannej rozmowy Gazeta.pl będzie gen. Mieczysław BieniekGen. Bieniek: Łukaszenka został z uchodźcami jak Himilsbach z angielskim

Milley: Kwestia istotnie dotykająca bezpieczeństwa narodowego USA

Sytuację na Ukrainie skomentował Mark Milley, najwyższy rangą amerykański dowódca. Powiedział, że Stany Zjednoczone mają wiele sygnałów, aby interpretować aktywność wojskową Rosji przy granicy z Ukrainą za bardzo niepokojącą.

Jeżeli doszłoby do jawnych, agresywnych działań militarnych Rosji wobec niepodległego od 1991 roku państwa, byłaby to kwestia istotnie dotykająca bezpieczeństwa narodowego USA i członków NATO

- zaznaczył Milley. Wojskowy nie powiedział jednak jakie środki przedsięwzięłyby Stany Zjednoczone w wypadku ataku Moskwy. 

Ćwiczenia strategiczne sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej i Republiki Białorusi Zapad-2021 na poligonie Mulino w obwodzie Niżnym Nowogrodzie w Rosji, 11 września 2021 r.NATO grozi Kremlowi surowymi sankcjami, jeśli zaatakuje Ukrainę [KORESPONDENCJA]

 Na sugestię, że prezydenta Rosji Władimira Putina, mogło ośmielić wycofanie sił USA z Afganistanu, odparł: - Proszę zapytać Putina. 

Byłoby błędem, gdyby jakikolwiek kraj wyciągał daleko idące strategiczne wnioski, opierając się na wycofaniu się USA z Afganistanu i automatycznie przekładał to wydarzenie na inne sytuacje

 - zaznaczył.

W  mediach pojawiają się różne oceny ekspertów dotyczące działań Kremla - od przygotowań do inwazji, po wojnę psychologiczną i stałe wywieranie presji. Kreml zaprzeczył doniesieniom o tym, że szykuje się do ataku. Podkreśla również, że ma prawo swobodnie przemieszczać wojska po swoim terytorium. 

Czytaj więcej: Gen. Hodges dla Gazeta.pl: Wojna nie jest nieunikniona, ale Kreml ma już wszystko gotowe

Więcej o: