Granica polsko-białoruska. Władimir Putin twierdzi, że Polska "nie powinna eskalować napięć"

- UE powinna wpłynąć na Polskę, by powstrzymała się od działań mogących doprowadzić do eskalacji napięć na granicy z Białorusią - twierdził prezydent Rosji Władimir Putin w rozmowie telefonicznej z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem. Poinformowały o tym służby prasowe Kremla.
Zobacz wideo Kiedy ustawa o ochronie granicy trafi do Senatu? Kwiatkowski: Na najbliższym posiedzeniu

Prezydent Rosji Władimir Putin i przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel podczas rozmowy telefonicznej mówili o kryzysie na granicy Białorusi z krajami UE. Byli zgodni co do "konieczności rozwiązania kryzysu w jak najkrótszym czasie w oparciu o międzynarodowe prawo humanitarne" - przekazały propagandowe służby prasowe Kremla w środowym oświadczeniu, cytowanym przez agencję TASS.

Akcja zatrzymania członków grupy handlującej narkotykamiCBŚP zatrzymało 16 osób za handel narkotykami. Wśród nich trzej policjanci

Władimir Putin mówił o "przeciwskutecznych" sankcjach i "prowokacjach strony ukraińskiej"

Zgodnie z komunikatem Putin miał zwrócić uwagę Michela na stosowanie przez polskie siły armatek wodnych, gazu łzawiącego, granatów ogłuszających i innego specjalnego sprzętu. Prezydent Rosji zaapelował też do szefa Rady Europejskiej, by we współpracy z Warszawą "nie dopuszczano do aktów przemocy wobec migrantów". Podkreślał, że UE powinna wpłynąć na Polskę, by "powstrzymała się od działań mogących doprowadzić do eskalacji napięć na granicy z Białorusią". Putin stwierdził ponadto, że sankcje, jakie rozważa UE przeciwko reżimowi Alaksandra Łukaszenki, są "przeciwskuteczne".

Więcej informacji o kryzysie na granicy polsko-białoruskiej na stronie głównej Gazeta.pl >>>

W rozmowie poruszono też temat napiętej sytuacji na wschodzie Ukrainy. "Prezydent Rosji wyraził zaniepokojenie ciągłymi prowokacjami strony ukraińskiej mającymi na celu zaostrzenie sytuacji" w Donbasie. Rozmawiano także o uregulowaniu konfliktu o Górskich Karabach oraz sytuacji w Libii i Afganistanie - przekazał służby prasowe Kremla.

Podlaskie. We wtorek (16 listopada) osoby w mundurach Wojska Polskiego zaatakowały trzech fotoreporterów wykonujących obowiązki dziennikarskie. Do zdarzenia doszło poza strefą stanu wyjątkowegoZatrzymani fotoreporterzy powiadomią prokuraturę. "Rażące nadużycie"

Polska Straż Graniczna poinformowała na Twitterze, że 23 listopada na granicy polsko-białoruskiej odnotowano 267 prób jej nielegalnego przekroczenia. Pogranicznicy zastosowali wobec 44 cudzoziemców postanowienie o opuszczeniu terytorium naszego kraju.

Apel Grupy Granica

Aktualny kryzys migracyjny wywołał i eskaluje reżim Aleksandra Łukaszenki i podległe mu służby. Celem tych działań jest destabilizacja sytuacji w Polsce, wywarcie politycznego nacisku na całą Unię Europejską. W obliczu realnej groźby pogorszenia sytuacji na polsko-białoruskiej granicy publikujemy:

"Apel Grupy Granica o utworzenie korytarza humanitarnego

W związku z rosnący ryzykiem eskalacji przemocy na granicy polsko-białoruskiej Grupa Granica wystosowała apel do instytucji krajowych i międzynarodowych, w tym ONZ, Rzecznika Praw Obywatelskich czy OBWE. Działacze apelują o monitorowanie sytuacji i wywieranie nacisku na polskie władze, aby te natychmiast zapewniły na granicy pomoc humanitarną i medyczną. Zaapelowano również do rządu o utworzenie korytarza humanitarnego.

Zamiast nielegalnych wywózek, przemocy i ignorowania kryzysu humanitarnego domagamy się ochrony życia i zdrowia, sprzeciwu wobec tortur oraz ochrony i respektowania praw osób migrujących. Mamy jako państwo obowiązek zapewnić pomoc osobom wykorzystywanym przez reżim Łukaszenki - ochronę międzynarodową dla osób uciekających przed przemocą, prześladowaniami czy wojną, a dla pozostałych bezpieczny powrót do domu. To nie tylko nakaz moralny, ale też obowiązek wynikający z prawa międzynarodowego.

W obliczu realnej groźby eskalacji sytuacji na granicy apelujemy do rządzących oraz do Straży Granicznej, MSWiARP oraz Wojsk Obrony Terytorialnej o przestrzeganie podstawowych zasad humanitaryzmu, podjęcie działań mających na celu ratowanie życia i zdrowia osób migrujących, czyli kobiet, dzieci, osób starszych i mężczyzn, które uciekają z krajów objętych konfliktami, prześladowaniami i destabilizacją.

Na granicy Polski nie może dochodzić do przemocy ani przypadków naruszenia praw człowieka, które obserwujemy od tygodni. Bezpieczna granica to taka, na której osoby migrujące mogą liczyć na ochronę. To taka, na której nikt nie umiera".

Więcej o: