Andersson była premierką Szwecji przez kilka godzin. Szybka rezygnacja. "Nie chcę kierować tym rządem"

W środę rano Magdalena Andersson (Partia Robotnicza - Socjaldemokraci) - jako pierwsza kobieta w historii tego kraju - została zaakceptowana na stanowisko premiera Szwecji. Wieczorem ogłosiła, że rezygnuje. Swoją decyzję argumentowała przegłosowaniem przez prawicową opozycję własnego budżetu, co z kolei spowodowało wyjście z rządu Zielonych.

Magdalena Andersson poinformowała w czwartek wieczorem, że jest gotowa stworzyć jednopartyjny rząd, złożony wyłącznie z socjaldemokratów. Z tego powodu od nowa musi uzyskać poparcie w parlamencie, a jako kandydatka na premiera ponownie musi zdobyć wotum zaufania - podaje BBC.

Szwecja. Premierka zrezygnowała po kilku godzinach

Wcześniej tego dnia Andersson jako pierwsza kobieta w historii kraju objęła w środę stanowisko premiera. O jej zwycięstwie zadecydował jeden głos (poparło ją 175 na 349 parlamentarzystów). Po kilku godzinach okazało się jednak, że najwięcej głosów w parlamencie zdobył wspólny budżet opozycyjnych formacji: centroprawicowej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej, prawicowych Szwedzkich Demokratów oraz Chrześnijańskich Demokratów. To zaważyło na decyzji Andersson.

Zobacz wideo Szwedzkie wojsko jest niewielkie, ale nowoczesne. Tak wyglądają jego ćwiczenia

Prawicowe ugrupowanie przewidziało w budżecie m.in. obniżkę podatku od benzyny, co wywołało to sprzeciw Partii Ochrony Środowiska - Zielonych, którzy oświadczyli, że wychodzą z rządu, gdyż "nie mogą realizować działań sprzecznych ze swoją polityką" - informuje BBC. - Istnieje konstytucyjna praktyka, zgodnie z którą rząd koalicyjny powinien ustąpić, gdy jedna partia odejdzie. Nie chcę kierować tym rządem, jeśli jego legitymacja będzie kwestionowana - mówiła Andersson.

Władzę w Szwecji wciąż sprawuje ustępujący premier socjaldemokrata Stefan Loefven.

Więcej informacji ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Rządząca w Szwecji partia socjaldemokratyczna wybrała na początku listopada ministerkę finansów Magdalenę Andersson na swoją przewodniczącą. Otworzyło jej to drogę do objęcia urzędu premiera. Magdalena Andersson była pierwszą w dziejach Szwecji kobietą na czele rządu.

Magdalena AnderssonSzwecja będzie miała pierwszą premierkę. Wygrała wybory w partii

Wybór nowej przewodniczącej zatwierdził doroczny kongres socjaldemokratów. Magdalena Andersson była jedynym kandydatem. - Jestem zaszczycona i szczęśliwa - powiedziała polityczka po wyborze. - Z pokorą podchodzę do zadań, które przede mną stoją, ale przede wszystkim jestem podekscytowana tym, że będę kierować naszą wielką i dumną partią - dodała Magdalena Andersson.

Pierwsze przegrane głosowanie w wotum nieufności w Szwecji

W czerwcu szwedzki parlament poparł wotum nieufności wobec szefa rządu Stefana Lofvena. Był to pierwszy w Szwecji przypadek przegranego głosowania o wotum nieufności. Wniosek złożono po ogłoszeniu rządowego planu uwolnienie czynszów w nowo wybudowanych mieszkaniach, co spotkało się z ostrą krytyką niemal wszystkich ugrupowań na scenie politycznej. Według nich jest to zamach na socjalny model państwa opiekuńczego i grozi znaczącym wzrostem opłat czynszowych.

Krystyna PawłowiczPawłowicz apeluje do Szwedów. "Przed meczem zwróćcie Polsce dziedzictwo"

Lofven ogłosił swoją rezygnację, pozostając na czele rządu do czasu utworzenia nowego gabinetu. Zdołał jednak zawiązać koalicję i w lipcu Rikstag ponownie zatwierdził kandydaturę Lofvena na premiera. Ostatecznie jednak lider socjaldemokratów ogłosił w sierpniu, że w listopadzie odejdzie ze stanowiska. 

Więcej o: