Włochy. Polak oskarżony o zabójstwo 10-letniego syna. Miał zakaz zbliżania się do rodziny

Mieszkający na co dzień we Włoszech Polak został zatrzymany pod zarzutem zamordowania swojego 10-letniego syna. Do tragedii doszło w miejscowości Vetralla koło Rzymu. Sprawca przebywa obecnie w szpitalu pod nadzorem policji.

Jak podaje włoski dziennik "La Stampa", 44-letni Polak został już aresztowany i oskarżony przez prokuratora o zabójstwo 10-letniego syna Matiasa. Dziennik informuje - powołując się na źródła bliskie śledztwu - że chłopiec został ugodzony nożem w gardło w swoim domu w miejscowości Vetralla niedaleko Rzymu.

Zobacz wideo Pandemia potęguje patologie. „Przemoc domowa to palący problem"

Włochy. 44-letni Polak oskarżony o zabójstwo syna

Śledczy ustalili, że 10-latek został odebrany przez krewnego ze szkoły o 13:30. Gdy był już w domu, do drzwi miał zadzwonić jego ojciec. Chłopiec wpuścił go do środka, a następnie został zaatakowany. Inna wersja podaje, że to ojciec odebrał go sprzed szkoły i odprowadził do mieszkania. Zbrodnia została odkryta dwie godziny później przez matkę Matiasa, gdy ta wróciła z pracy. To właśnie ona znalazła ciało swojego syna i nieprzytomnego 44-latka. Pochodząca z Albanii matka chłopca niedawno złożyła pozew o rozwód z Polakiem, który jeszcze nie został sfinalizowany.

- Ojciec 10-letniego chłopca został znaleziony nieprzytomny w innym pokoju. Kilka tygodni wcześniej mężczyzna otrzymał zakaz zbliżania się do mieszkania, w którym mieszkała jego żona i syn - powiedział na konferencji prasowej pułkownik Andrea Antonazzo, dowódca karabinierów z Viterbo. Powodem wydania takiej decyzji było używanie przez mężczyznę przemocy wobec domowników oraz nadużywanie alkoholu.

Do morderstwa doszło rzekomo po kłótni z kobietą, która nie była wówczas obecna na miejscu zbrodni.

Więcej informacji ze świata na stronie głównej Gazeta.pl.

Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy.Granica z Białorusią. Wzrosła liczba rannych, przyjechały kontenery

Jak się okazało, przed zabiciem syna mężczyzna przebywał w szpitalu covidowym. Policjanci sprawdzają, czy 44-latek został wypisany przez lekarzy, czy zwyczajnie uciekł z placówki. Oskarżony o zabójstwo syna Polak przebywa w szpitalu, gdzie poddawany jest m.in. testom toksykologicznym. Sala, na której leży, jest pod ciągłą kontrolą policji.

- Jestem absolutnie wstrząśnięty tak bestialskim morderstwem. Walka z partnerką za pośrednictwem dziesięcioletniego dziecka wprawia wszystkich w osłupienie - skomentował tę tragedię burmistrz miasta Giovanni Arena. - Solidaryzuję się z mieszkańcami, którzy nigdy wcześniej nie doświadczyli tak brutalnej zbrodni - dodał. Do szkoły, do której uczęszczał Matias, wysłano już zespół psychologów, który ma pomóc nauczycielom, uczniom i ich rodzicom. 

Gabby Petito na nagraniu z kamery policyjnej"Sprawca przemocy potrafi manipulować, stwarza pozory". Czego uczy nas sprawa Gabby Petito?

*****

Potrzebujesz pomocy?

Doświadczasz przemocy domowej? Szukasz pomocy? Możesz zgłosić się na przykład do Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia". Poradnia Telefoniczna "Niebieskiej Linii" czynna jest codziennie od 12 do 18 pod numerem tel. 22 668-70-00. Więcej informacji znajdziesz na tej stronie.

Jeśli występuje zagrożenie życia - dzwoń na numer alarmowy 112.

Więcej o: