Brytyjski generał o ryzyku wojny: Kryzys rozgrywa się zgodnie z "rosyjskimi podręcznikami"

- Ryzyko wybuchu przypadkowego konfliktu między Zachodem a Rosją jest obecnie największe od czasów zimnej wojny - powiedział w wywiadzie radiowym gen. Nick Carter, najwyższy rangą brytyjski wojskowy. Przez ustąpieniem ze stanowiska udzielił on serii wywiadów brytyjskim mediom. Jego zdaniem Moskwa nie chce fizycznej konfrontacji, ale NATO będzie "musiało zachować czujność" i być gotowe na odpowiedz.

Gen. Nick Carter to Szef Sztabu Obrony Wielkiej Brytanii, który z końcem listopada przestanie pełnić swoją funkcję. Przed ustąpieniem ze stanowiska wojskowy udzielił serii wywiadów na temat sytuacji geopolitycznej na świecie. Zwraca on m.in.  uwagę, że od zakończenia Zimnej Wojny dyplomacja mierzy się z coraz bardziej złożonym, wielobiegunowym światem, w którym "tradycyjne narzędzia dyplomatyczne" przestają być dostępne. Coraz łatwiej też o błąd.

Ryzyko eskalacji jest większe, podobnie jak ryzyko tego, że eskalacja doprowadzi do błędnej oceny sytuacji

- podsumował w wywiadzie radiowym dla Times Radio.

Uchodźcy na granicyBiałoruś. Ciężarówki zwożą gruz i kamienie

Więcej o sytuacji na polsko-białoruskiej granicy na stronie głównej Gazeta.pl.

Carter: NATO musi zachować czujność

Dużo miejsca poświęcił polityce Kremla. Jego zdaniem Rosja jest obecnie większym zagrożeniem w Europie Wschodniej niż wtedy, gdy obejmował on stanowisko osiem lat temu. Brytyjski wojskowy jest szczególnie zaniepokojony sytuacją na polsko-białoruskiej granicy. Szefa Sztabu Obrony stwierdził, że kryzys rozgrywa się zgodnie z "rosyjskimi podręcznikami". 

Według brytyjskiego generała sytuacja wiąże się z poważnym ryzykiem incydentu, który może doprowadzić do wybuchu konfliktu z Rosją. Jego zdaniem zagrożenie jest najwyższe od czasu zakończenia Zimnej Wojny.

Ryzyko wybuchu przypadkowego konfliktu między Zachodem a Rosją jest obecnie największe od czasów Zimnej Wojny

- powiedział ustępujący szef brytyjskiej armii. Wojskowy, cytowany przez Guardiana, zaznaczył, że ma jednak „wyraźną nadzieję", że nie będzie wojny z Rosją. Nie sądzi również, że Moskwa chce fizycznej konfrontacji, ale NATO będzie "musiało zachować czujność" i być gotowe na odpowiedz.

Mateusz Morawiecki na granicy polsko-białoruskiejPremier na granicy. "Jest poszukiwanie słabych punktów" [ZDJĘCIA]

Gen. Carter podkreślił, że imigranci są "wypychani przez Mińsk na granice Unii Europejskiej", aby zdestabilizować region. 

Uważam, że to klasyczny przykład prowadzenia działań hybrydowych, w których łączy się dezinformację z destabilizacją

- dodał. Wojskowy podkreśla, że wyjątkowa ważna jest współpraca między członkami NATO. Wielka Brytania wysłała niewielką liczby brytyjskich żołnierzy do Polski. Mają oni zapewnić Polakom "wsparcie inżynieryjne" i pomagać w budowie ogrodzenia na granicy.

Pokazuje to naszą jedność z Polską i to, że stoimy za Polakami w obliczu tego rodzaju zagrożeń

- dodał Gen. Carter.

Zobacz wideo Służby białoruskie korzystają z zielonego lasera
Więcej o: