RPA. Trener fitness zastrzelony podczas sesji online. Jego śmierć widziało ponad 200 osób

Lawrence Masinge, trener fitness z RPA, został zastrzelony w swoim domu podczas treningu online, który prowadził. Wszystko wskazuje na to, że padł ofiarą złodzieja, który nie spodziewał się, że ktoś jest w budynku. Wstrząsającą scenę na platformie online zobaczyło ponad 200 osób.

Do tragicznych wydarzeń doszło w czwartek 11 listopada w Saulsville, niedaleko Pretorii w RPA. Ponad 200 osób, które ćwiczyły z Lawrenc'em Masinge, zobaczyły podczas połączenia wideo na żywo, jak uzbrojony złodziej strzela do ich trenera - informuje "Daily Mail"

Zobacz wideo W Olsztynie pijana 24-latka doprowadziła do wypadku

RPA. Trener fitness zastrzelony podczas sesji treningowej. "Wszedł facet i go zastrzelił"

- Natychmiast, gdy ta osoba wkroczyła, wiedziałam, że coś jest nie tak, i patrzyłam, jak oddał dwa strzały i nie mogłam spać przez całą noc - powiedziała jedna z uczestniczek wirtualnej sesji treningowej południowoafrykańskiemu portalowi EWN. - Ten facet nie miał litości, po prostu go zabił - dodała. 

- Wszedł facet i go zastrzelił. Ludzie ćwiczyli i nie byli świadomi tego, co się dzieje. Facet wrócił, postrzelił go jeszcze dwa razy i uciekł - relacjonował inny ze świadków zdarzenia w rozmowie z TimesLIVE

Marsz Niepodległości w Warszawie, 11 listopada 2021 r.Antyunijne hasła i spalona flaga niemiecka. Tak wyglądał Marsz Niepodległości

Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

RPA. Klienci próbowali pomóc trenerowi. Policja szuka sprawców 

Jak tłumaczyła inna uczestniczka treningu, kiedy klienci usłyszeli strzał i zobaczyli, co się stało, usiłowali jak najszybciej pomóc swojemu trenerowi. Usiłowali dowiedzieć się, gdzie mieszka, wezwali służby.

- Wszyscy dosłownie obserwowali martwe ciało, gorączkowo próbując uzyskać pomoc. Trwało to ok. 30 minut - relacjonowała. Trener zginął na miejscu. 

Rzecznik policji podpułkownik Mavela Masondo w czwartek wieczorem przekazał, że motyw zabójstwa nie jest jeszcze znany. Prawdopodobnie uzbrojony mężczyzna był złodziejem. W trakcie napadu zorientował się, że nie jest sam w domu i zastrzelił trenera, by pozbyć się świadka zdarzenia. Lokalne władze zaapelowały o pomoc w odnalezieniu sprawcy. 

Masinge był nazywany "Bestią" ze względu na swoje ogromne zaangażowanie oraz wytrwałość. Brał udział w programie społecznościowym mającym na celu zachęcenie młodzieży do uprawiania sportu. Inicjatywa została wsparta przez Departament Sportu, Sztuki i Kultury. 

Alaksandr ŁukaszenkaŁukaszenka poprosił Putina o przysłanie wojsk na granicę z Polską i Ukrainą

Więcej o: