Nieoficjalnie: USA przestrzegają Unię Europejską przez możliwym atakiem Rosji na Ukrainę

Stany Zjednoczone ostrzegają Unię Europejską, że Rosja może planować inwazję na Ukrainę, czego powodem mają być napięcia w związku z kryzysem migracyjnym i dostawami energii - podała agencja Bloomberg.
Zobacz wideo Marsz Niepodległości w centrum Warszawy. "Wielka Polska naszym celem"

Jak nieoficjalnie ustaliła agencja Bloomberg, Waszyngton czujnie monitoruje koncentrację sił rosyjskich w pobliżu granicy z Ukrainą, a urzędnicy amerykańscy powiadomili swoich odpowiedników z Unii Europejskiej o obawach związanych z możliwą operacją wojskową. To doniesienia zaznajomionych z tą sprawą osób. Oceny ekspertów mają opierać się na informacjach, których USA nie udostępniły jeszcze rządom europejskim.

Marsz Niepodległości w Warszawie, 11 listopada 2021 r.Antyunijne hasła i spalona flaga niemiecka. Tak wyglądał Marsz Niepodległości

Rosja oskarża USA o prowokację. Dyrektor CIA odwiedził Moskwę

Rosja uważa, że rozmieszczenie wojsk na jej terytorium jest sprawą wewnętrzną i zaprzecza jakimkolwiek agresywnym intencjom, jednocześnie oskarżając USA o prowokacje w pobliże jej terytorium na Morzu Czarnym.

Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Tu-22M3Rosyjskie bombowce nad Białorusią. Moskwa obwinia UE za kryzys migracyjny

Ostatni ruch rosyjskich wojsk i czołgów w kierunku Ukrainy skłonił dyrektora CIA Billa Burnsa do wizyty w Moskwie. Jej celem było ostrzeżenie Kremla, że Stany Zjednoczone uważnie obserwują gromadzenie się wojsk w pobliżu granicy z Ukrainą. Szef CIA miał również ustalić, co jest powodem działań Rosji. W Moskwie Burns rozmawiał z wysoko postawionymi urzędnikami ds. bezpieczeństwa, którzy są bezpośrednio zaangażowani w działalność wojskową. Burns odbył też rozmowę telefoniczną z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

CWizyta Przewodniczacego Rady EuropejskiejCharlesa Michela w PolsceRosja. Kreml o słowach premiera Morawieckiego: Nie do przyjęcia

Bloomberg przypomina, że Unia Europejska szykuje nowe sankcje dla Białousi w odpowiedzi na kryzys migracyjny i groźby Alaksanda Łukaszenki o zamknięciu kluczowego gazociągu transportującego rosyjski gaz do krajów europejskiej wspólnoty. Według Bloomberga ruch wojsk przy granicy z Ukrainą, kryzys migracyjny i energetyczny mogą być formą nacisku Rosji na uruchomienie gazociągu Nord Stream 2, czemu przeciwne są USA, Ukraina i Polska.

Więcej o: