Sąd Najwyższy zwrócił akta dotyczące Marszu Niepodległości do Sądu Apelacyjnego w Warszawie

Sąd Najwyższy zwrócił do Sądu Apelacyjnego w Warszawie akta sprawy dotyczące statusu Marszu Niepodległości, z powodu niedopełnienia przez ten sąd wymogów proceduralnych.

Wcześniej stołeczny sąd apelacyjny przekazał do Sądu Najwyższego akta tej sprawy razem ze skargą nadzwyczajną Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry od postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie w sprawie Marszu Niepodległości.

Ziobro wniósł do SN skargę nadzwyczajną ws. Marszu NiepodległościZiobro wniósł do SN skargę nadzwyczajną ws. Marszu Niepodległości

Rzecznik Sądu Najwyższego Aleksander Stępkowski poinformował, że sąd powszechny przed przekazaniem skargi powinien dokonać doręczeń wszystkim uczestnikom postępowania, natomiast strony mają dwa tygodnie na odpowiedź na skargę. Dopiero po spełnieniu tych warunków sąd może prawidłowo nadać bieg sprawie, przesyłając akta wraz ze skargą do Sądu Najwyższego. 

Zobacz wideo Arłukowicz o Marszu Niepodległości: To są ludzie kierujący się złem

Sprawa Marszu Niepodległości. Sąd Apelacyjny w Warszawie nie doręczył prawidłowo odpisów

"Sąd Apelacyjny w Warszawie, za pośrednictwem którego Prokurator Generalny wniósł skargę nadzwyczajną, nie doręczył prawidłowo uczestnikom postępowania odpisów ani też nie pouczył ich i o możliwości udzielenia odpowiedzi na skargę. Nie dopełniwszy tych wszystkich formalności sąd apelacyjny przesłał jednak skargę do Sądu Najwyższego, a Sąd Najwyższy nie mógł dalej jej rozpoznawać ponieważ nie posiadał wszystkich stosownych do tego dokumentów" - wyjaśniał rzecznik.

Z tych powodów Sąd Najwyższy zwrócił sądowi apelacyjnemu akta sprawy wraz z zarządzeniem, w którym - jak mówił rzecznik - nakazywał wykonanie wszystkich nakazanych prawem formalności, tak ażeby po ponownym nadaniu biegu sprawie Sąd Najwyższy mógł przystąpić do rozpatrzenia skargi nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego. 

Migranci na granicyNapięta sytuacja na granicy. Duża grupa azylantów zmierza do przejścia granicznego z Polską

Sąd nie zgodził się na zarejestrowanie Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego

Skarga nadzwyczajna Prokuratora Generalnego dotyczy postanowienia stołecznego Sądu Apelacyjnego z 29 października 2021 roku. Sąd nie zgodził się na zarejestrowanie Marszu Niepodległości jako zgromadzenia cyklicznego. Decyzja sądu apelacyjnego skutkuje tym, że marsz nie mógłby się odbyć 11 listopada na swojej tradycyjnej trasie przez centrum Warszawy.

Prokurator Generalny wniósł także o wydanie przez Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowienia o wstrzymaniu wykonania tej decyzji. Ten wniosek prokuratora został oddalony. Jak informował Dział Prasowy Prokuratury Krajowej, podstawą skierowania skargi nadzwyczajnej jest stwierdzenie, że sąd apelacyjny przyjął błędną wykładnię artykułu 16 ustęp 1 ustawy Prawo o zgromadzeniach. Zdaniem Prokuratora Generalnego, sąd niesłusznie uznał, że organowi gminy - w tej sprawie Prezydentowi miasta stołecznego Warszawy - przysługują uprawnienia do zaskarżenia decyzji wojewody o zgodzie na cykliczne organizowanie zgromadzeń.

Mateusz Morawiecki i Michał DworczykKolejny wyciek maili. "Spadła nam z nieba kwestia aborcji"

Więcej o: