Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka ws. polskich sędziów. Polska będzie musiała im zapłacić

Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego nie jest niezależnym sądem, ponieważ system powoływania sędziów do Izby jest niewłaściwy. Sprawa dotyczy dwojga sędziów - Moniki Dolińskiej-Ficek i Artura Ozimka, którzy złożyli skargę do ETPCz, że złamano ich prawo do rzetelnego procesu.

"Niniejsza sprawa należy do grupy 57 toczących się obecnie skarg przeciwko Polsce, złożonych w latach 2018-2021, dotyczących różnych aspektów reorganizacji polskiego sądownictwa zainicjowanej w 2017 roku. Na dzień przyjęcia niniejszego wyroku Trybunał zawiadomił rząd Polski o 23 skargach, zgodnie z Regułą 54 ust. 2 (b). Zważywszy jednak, że dokonana przez Trybunał ocena procedury wyboru sędziów z udziałem KRS, która jest istotą skarg w niniejszej sprawie, będzie miała bezpośrednie konsekwencje dla innych spraw polskich - zarówno toczących się, jak i mogących mieć w przyszłości wniesienie - Trybunał rozważy możliwe konsekwencje niniejszego wyroku dla skarg dotyczących podobnych kwestii" - czytamy w opisie sprawy na stronie ETSCz.

Zobacz wideo Po co PiS-owi wojna o sądy? Gdula: chcieliby już nie mówić o sądach, ale muszą

Decyzja Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie sędziów. Polska musi zapłacić karę

W poniedziałek 8 listopada ETPCz uznał, że Polska musi podjąć szybkie działania, by rozwiązać problem braku niezależności KRS oraz tym, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN nie jest "niezawisłym i bezstronnym sądem ustanowionym przez prawo". W komunikacie ETPCz czytamy, że europejski Trybunał stwierdził, że wobec sędziów doszło do naruszenia artykułu 6 ust. 1 (prawo do rzetelnego procesu) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Polska będzie musiała zapłacić sędziom, którzy wnieśli sprawę do Trybunału, po 15 tysięcy euro. Zgodnie z EKPC:

Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej. Postępowanie przed sądem jest jawne, jednak prasa i publiczność mogą być wyłączone z całości lub części rozprawy sądowej ze względów obyczajowych, z uwagi na porządek publiczny lub bezpieczeństwo państwowe w społeczeństwie demokratycznym, gdy wymaga tego dobro małoletnich lub gdy służy to ochronie życia prywatnego stron albo też w okolicznościach szczególnych, w granicach uznanych przez sąd za bezwzględnie konieczne, kiedy jawność mogłaby przynieść szkodę interesom wymiaru sprawiedliwości

Więcej o aktualnych problemach polskiego sądownictwa na stronie głównej Gazeta.pl.

Manifestacje 'My zostajeMY'. Tak protestują PolacyManifestacje "My zostajeMY". Tak protestują Polacy [GALERIA]

Dwójka polskich sędziów starała się o awans. Sędziowie nowej KRS zaopiniowali ich negatywnie

Jak podaje TVN24, w 2017 i 2018 roku sędziowie Monika Dolińska-Ficek i Artur Ozimek starali się o awanse sędziowskie. Nowa KRS nie dała im rekomendacji i zaopiniowała ich negatywnie. Sędziowie nie poprzestali na tym i odwołali się do Sądu Najwyższego. Wówczas jednak Izba Kontroli Nadzwyczajnej odrzuciła ich skargi.

Sędziowie złożyli więc skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Zarzucili oni Polsce, że złamano ich prawo do rzetelnego procesu. Zarzucili też, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN nie jest niezawisłym i bezstronnym sądem. Argumentem potwierdzającym tę tezę ma być to, że sędziowie trafiają tam z rekomendacji nowej Krajowej Rady Sądownictwa, której sędziowie zostali wybrani przez polityków.

Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu nie jest niezależnym i niezawisłym sądem, bo system powoływania sędziów jest niewłaściwy. Wyrok ETPCz może mieć znaczenie w innych sprawach na temat legalności powołań wszystkich sędziów z rekomendacji nowej KRS.

ETPCz przypomniał, że 28 października nowa Krajowa Rada Sądownictwa została usunięta z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa (ENCJ). Przewodniczący sieci mówił wówczas, że sieć ENCJ "uznała, że polska KRS nie stoi na straży niezawisłości polskiego sądownictwa, nie broni sędziów w sposób, który byłby zgodny z jej deklarowaną rolą gwaranta niezawisłości sądownictwa".

Szczepionki (zdjęcie ilustracyjne)Poznań. Lekarze zniechęcali do szczepień. Jeden już ukarany

Więcej o: