Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy. NATO wzywa Białoruś do przestrzegania prawa. "To niedopuszczalne"

NATO wyraziło swoje zaniepokojenie eskalacją na granicy polsko-białoruskiej. - Wzywamy Białoruś do przestrzegania prawa międzynarodowego - przekazała w środę Polskiej Agencji Prasowej Kwatera Główna NATO w Brukseli. Nieoficjalne doniesienia medialne mówią, że w ciągu najbliższych dni na Białoruś mają zostać nałożone sankcje.

"Obserwowaliśmy falę migrantów, próbujących przedostać się na terytorium sojuszników przez Białoruś. NATO nadal uważnie monitoruje sytuację, wywieranie presji na naszych sojuszników - Litwę, Łotwę i Polskę. Wykorzystywanie migrantów przez reżim Łukaszenki jako taktyki hybrydowej jest niedopuszczalne" - podały PAP służby prasowe Kwatery Głównej NATO w Brukseli. 

Więcej informacji o sytuacji na świecie przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Sekretarz Generalny zadeklarował, że pozostaje w bliskim kontakcie z rządami państw sojuszniczych w tej sprawie. NATO zapewnia, że jest gotowe do dalszej pomocy naszym sojusznikom i utrzymania bezpieczeństwa w regionie.

Zobacz wideo Władysław Grochowski o tym, jak zachowujemy się jako społeczeństwo wobec migrantów

Kryzys na granicy. Nieoficjalnie: Unijne sankcje w ciągu kilkanaście dni

Brukselska korespondentka Polskiego Radia informowała we wtorek, że za kilkanaście dni powinny być gotowe kolejne, unijne sankcje wobec reżimu w Mińsku za wykorzystywanie migracji do destabilizacji Wspólnoty. Beata Płomecka widziała unijny dokument z uzgodnionymi nowymi kryteriami, które zostaną wykorzystane w kolejnym pakiecie restrykcji.

27 sierpnia 2021 r. Granica polsko-białoruska między Krynkami i Jurowlanami, województwo podlaskie. Wojsko podczas budowy płotu z drutu kolczastego o planowanej długości ok. 180-190 km na granicy polsko-białoruskiej.Rzecznik KE o "prowokacji" Białorusi. "Mamy zaufanie do polskich władz"

Oprócz osób biorących udział w procederze sprowadzania migrantów do Mińska z Bliskiego Wschodu i Afryki i przepychania ich przez granicę, na celowniku są także firmy. Chodzi przede wszystkim o białoruskie linie lotnicze Belavia. Wprawdzie są one już objęte restrykcjami i nie mogą lądować na europejskich lotniskach ani korzystać z przestrzeni powietrznej państw członkowskich, ale cały czas leasingują samoloty z Irlandii.

Teraz białoruski przewoźnik ma być pozbawiony technicznego wsparcia z Unii. Jednak na razie wstępne uzgodnienia są kompromisowe - przewidują objęcie restrykcjami przyszłych kontraktów, te obecne mają być zrealizowane.

Niezidentyfikowani mundurowi z długą bronią na terytorium RP. Reakcja MSZ

W środę rano MSZ poinformował, że chargé d’affaires Republiki Białorusi Aleksander Czesnowski został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Rozmowa dotyczyła wtargnięcia na terytorium Polski z Białorusi w nocy z 1 na 2 listopada niezidentyfikowanych, umundurowanych osób uzbrojonych w broń długą.

Ministerstwo Spraw ZagranicznychMSZ reaguje na incydent na granicy. "Wtargnęli z długą bronią na terytorium RP"

Białoruski dyplomata został przyjęty przez wiceministra Piotra Wawrzyka. Wiceminister zapowiedział skierowanie do białoruskiego MSZ noty protestacyjnej oraz wezwał stronę białoruską do natychmiastowego wyjaśnienia incydentu. Przekazał też rozmówcy stanowczy protest wobec naruszenia polskiej granicy państwowej, podkreślając, że działania podejmowane w ostatnich tygodniach przez władze Białorusi noszą coraz bardziej wyraźne znamiona celowej eskalacji.

Wiceszef polskiej dyplomacji zaznaczył, że takie działania są nie do przyjęcia i nie będą akceptowane przez Polskę. Podkreślił, że Polska jest zdeterminowana, aby chronić granice własne i Unii Europejskiej. Przekazał, że "wspólnie z całą społecznością demokratycznych państw wspólnoty euroatlantyckiej" Polska będzie konsekwentnie przeciwstawiać się zorganizowanej przez Mińsk nielegalnej migracji.

Więcej o: