Korea Północna. Reżim szuka "magicznych rozwiązań" na głód. Promują konsumpcję mięsa z czarnych łabędzi

Korea Północna zmaga się z ogromnym kryzysem gospodarczym. Brakuje żywności, dlatego władze namawiają do hodowania czarnych łabędzi na mięso. Zdecydowano się również na wypuszczenie kuponów jako zamienników pieniędzy, ponieważ brakuje papieru do druku.
Zobacz wideo Generał Pacek: Polska nie potrzebuje tylko zwiększonej liczby żołnierzy

Jak podaje "Financial Times", w miniony weekend w północnokoreańskiej prowincji Hamgyong Południowy otwarty został ośrodek hodowli czarnych łabędzi. Transmitowana w państwowej telewizji ceremonia była częścią szerszej kampanii promującej konsumpcję czarnych łabędzi. Działacze partyjni opisywali mięso łabędzie jako "pyszne" i posiadające "wartość leczniczą". - Zamiast rozwiązywać problemy żywnościowe Korei Północnej poprzez zachęcanie rolników do zwiększania plonów lub importowania żywności rząd szuka magicznych rozwiązań - stwierdził, cytowany przez "Financial Times", Peter Ward, ekspert ds. Korei Północnej na Uniwersytecie Wiedeńskim.

Korea zmaga się również z brakiem papieru oraz tuszu używanych do druku pieniędzy - wskazują na to specjalne kupony, które weszły do obiegu.

Kryzys w państwie rządzonym przez Kim Dzong Una, co podkreślają eksperci, jest wynikiem międzynarodowych sankcji, samoizolacji kraju m.in. z powodu rozprzestrzeniania się koronawirusa, a także marnych zbiorów po zniszczeniu upraw przez fale upałów i gwałtowne powodzie.

Więcej informacji ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

MigranciPolska dyplomacja próbuje powstrzymać migrację

Spekulacje o złym stanie zdrowia przywódcy Korei Północnej

Tymczasem, jak poinformowała w czwartek południowokoreańska agencja wywiadu, przywódca Korei Północnej stracił na wadze, ale stan jego zdrowia wydaje się nie budzić zastrzeżeń. Raport w tej sprawie przedstawiono na posiedzeniu parlamentu. Wcześniej w mediach publikowano zdjęcia dyktatora, które podsycały spekulacje o jego zdrowiu.

Południowokoreański wywiad uważa, że Kim Dzong Un, który ważył - jak przyjmowano wcześniej - około 140 kilogramów, stracił na wadze około 20. Zdaniem agencji wywiadowczej zdrowie dyktatora zdaje się nie budzić jednak zastrzeżeń - pisze Yonhap News Agency. Ze względu na to, że nowy wizerunek Kim Dzong Una znacznie różnił się od ostatnio publikowanych w Korei Północnej, pojawiały się spekulacje o jego złym stanie zdrowia. Sugerowano też, że na najnowszych zdjęciach zamiast przywódcy może być jego sobowtór.

Wszelkie informacje dotyczące prywatności północnokoreańskich przywódców w komunistycznej Korei uznawane są za tajemnicę państwową. Spekulacje o stanie zdrowia Kima miały implikacje polityczne dotyczące kwestii sukcesji, o czym można przeczytać pod TYM linkiem

Joe Biden przyleciał do EuropyBiden przyleciał do Europy. Spotka się z papieżem Franciszkiem

Więcej o: