Kim Dzong Un może oddać władzę? Korea Północna tworzy procedury sukcesyjne

Niewielu światowych przywódców jest tak uważnie obserwowanych jak Kim Dzong Un. Wywiady państw i media z uwagą obserwują każde jego publiczne pojawienie się, spekulując na temat stanu zdrowia. Znaków, że dyktator nie czuje się dobrze, jak podkreśla Business Insider, jest ostatnio znacznie więcej. Zdaniem portalu Korea Północna może po cichu przygotowywać się na dzień, w którym zabraknie dotychczasowego przywódcy.

Plotki o stanie zdrowia Kim Dzong Una co jakiś czas pojawiają się w mediach. Wywiady państw oraz dziennikarze biorą pod lupę każde zdjęcie przywódcy. Chore serce? Tajemnicze znamię? Waga? Każda informacja jest na wagę złota. W sierpniu br. spekulacje wzbudziła np. ciemna plama na głowie dyktatora. 

Pierwsze pogłoski o złym stanie zdrowia dyktatora pojawiły się w maju 2020 r., kiedy zanotowano u niego dramatyczny spadek wagi.

Kim Dzong Un (po lewej zdjęcie z 8 lutego 2021 r., z kolei z prawej z 15 czerwca 2021 r.)Kim Dzong Un ma problemy zdrowotne? Media zaniepokojone jego utratą wagi

W tym czasie telewizja publiczna twierdziła, że naród jest zmartwiony jego sylwetką. Domysły o chorobie dyktatora pojawiły się również w 2020 roku, kiedy Kim nie pojawił się na uroczystościach urodzinowych swojego dziadka i założyciela "Dynastii Kim" w Korei Północnej - Kim lr-Sena. Poinformowano wtedy, że Kim Dzong Un przejdzie operację serca.

Plama na głowie Kim Dzong UnaKorea Północna. Kim Dzong Un chory? Ciemna plama u dyktatora

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Korea Północna. Problem sukcesji władzy 

Kim Dzong Un do tej pory często udowadniał, że plotki o jego kłopotach są tylko plotkami. Wydarzenia z ostatniego roku mogą jednak sugerować, północnokoreańskie elity rzeczywiście szykują się na odejście przywódcy. Tu pojawia się jednak kilka problemów. Zasady dziedziczenia w Korei Północnej nie są wyraźnie ustalone. Trudne do przejrzenia są też oficjalne i nieoficjalne sieci powiązań wewnątrz elity oraz realna hierarchia władzy. 

Ma to kluczową rolę przy ustalaniu ewentualnej sukcesji. Zmiana władzy to niecodzienna sytuacja w Korei Północnej. Państwo w swojej 73-letniej historii miało tylko trzech przywódców. Kim Ir Sena, Kim Dzong Ila oraz Kim Dzong Una, który objął władzę w 2008 r. Młodemu dyktatorowi zajęło aż dwa lata umocnienie swojej pozycji. Kim Dzong Un bezlitośnie parł po władzę. Po trupach. Na jego celowniku znalazł się m.in. wuj Jang Song Thaek. Oficjalnie został zabity za "działania antypartyjne" i "kontrrewolucyjne". Nieoficjalnie - za zbyt silną pozycję w systemie władzy. W 2017 roku zamordowano także Kim Dzong Nama - przyrodniego brata przywódcy i przeciwnika reżimu.  

Kim Dzong Nam i Kim Dzong UnKim Dzong Nam ostatnie lata żył w strachu

Kim Dzong Un do tej pory unikał mianowania swojego zastępcy. Osoby, które były przez pewien czas "numerem 2" szybko popadały w niełaskę i były odsuwane od władzy. Najczęściej oznaczało to "reedukację", obniżenie rangi i statusu. Czasem kulę w głowę. 

Regularnie to robi, ponieważ nie chce, aby ktokolwiek wydawał się być dla niego alternatywą

– powiedział BI Bruce Bennett, starszy analityk ds. obrony w RAND Corporation, amerykańskiego think tanku. 

Zobacz wideo Cholewińska-Szymańska o zamknięciu cmentarzy: Tam, gdzie jest dużo zachorowań, powinny być zamknięte

Korea Północna. Będzie zmiany na szczytach władzy? 

W tym roku sprawy przybrały inny scenariusz, a kilka decyzji z ostatniego roku może sugerować,  że północnokoreańska "wierchuszka" szykuje się do zmian na najwyższych szczytach władzy. Jak podkreśla Business Insider, świadczyć o tym mogą akty prawne, które wprowadzono w styczniu na VIII Zjeździe Partii. Szczególne ciekawy jest art. 28. Zgodnie z nim każdy członek pięcioosobowego Prezydium Biura Politycznego może przewodniczyć zgromadzeniu. Zgodę musi wyrazić Kim Dzong Un, ale oznacza to, że dyktator nie musi już nadzorować spotkań Prezydium.

Wprowadzono także zmianę w artykule 26., który tworzy nowe stanowisko "pierwszego sekretarza" czyli zastępcy Kim Dzong Una. Jest to odpowiednik wiceprezydenta. Nikt nie został na razie mianowany na to stanowisko, ale ewentualne procedury sukcesyjne są już tworzone.

Więcej informacji o sytuacji w Korei Północnej w artykule Business Insider oraz na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o: