Cypr zaostrza restrykcje dla podróżnych. Polska na czerwonej liście

Cypr zaliczył Polskę do krajów tzw. kategorii czerwonej w związku z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem w naszym kraju. Ostrzejsze restrykcje dla polskich podróżnych zaczną obowiązywać już od 28 października.
Zobacz wideo Kiedy nastąpi szczyt zachorowań IV fali? Cholewińska-Szymańska: Może nastąpić to między 8 a 15 listopada

"Kategoria czerwona oznacza, że przy przylocie z Polski konieczne jest posiadanie zaświadczenia o negatywnym wyniku testu PCR, wykonanego maksymalnie 72 godziny przed wejściem na pokład samolotu oraz poddanie się na własny koszt kolejnemu testowi PCR na lotnisku w Larnace lub Pafos i pozostanie w samoizolacji do momentu otrzymania wyniku" - czytamy w komunikacie ambasady RP na Cyprze.

California StormsUSA. Bomba cyklonowa w Kalifornii. Fala zniszczeń i brak prądu [ZDJĘCIA]

Podróż na Cypr. O czym należy pamiętać przed wylotem?

Z obowiązku wykonania testów zwolnione są osoby w pełni zaszczepione przeciwko koronawirusowi, a także pasażerowie, którzy przebyli COVID-19 w ciągu ostatnich 180 dni. Dla potwierdzenia należy mieć ze sobą Unijny Certyfikat COVID [inne certyfikaty nie są akceptowane - red.]. W ogłoszeniu zaznaczono, iż rząd Republiki Cypryjskiej zastrzega sobie prawo do przeprowadzania po przylocie bezpłatnych wyrywkowych testów.

Więcej informacji o koronawirusie i obostrzeniach znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Brian LaundrieSprawa Gabby Petito. "Niejednoznaczne" wyniki sekcji zwłok Briana Laundriego

Osoby wybierające się na Cypr wciąż mają obowiązek wypełnić formularz na stronie cyprusflightpass.gov.cy. Trzeba to zrobić w ciągu 48 godzin przed wylotem - przypomina ambasada na swojej stronie. Za niewypełnienie ankiety podróżnemu może grozić mandat w wysokości 300 euro, nakaz odpłatnego wykonania testu lub odmowa wjazdu do Cypru. Szczegółowe informacje (w języku angielskim) na temat obostrzeń obowiązujących w Republice Cypryjskiej dostępne są tutaj.

Reportaż France24 z polsko-białoruskiej granicyDramat na polskiej granicy. "Nie chcecie mnie, więc deportujcie mnie do domu"

Więcej o: