Papież Franciszek: Musimy położyć kres odsyłaniu migrantów do krajów niebezpiecznych

Papież Franciszek spotkał się z wiernymi na południowej modlitwie Anioł Pański na placu św. Piotra. W niedzielnej przemowie zwrócił się do społeczności międzynarodowej o pilne rozwiązanie problemu migrantów i uchodźców w Libii.
Zobacz wideo #WizaDonikąd. Prawda o "wycieczkach na Białoruś". "Nikt nie próbuje tego zatrzymać"

Po Aniele Pańskim papież Franciszek zapewnił o swojej bliskości tysiące migrantów i uchodźców, którzy przechodzą, jak podkreślił, nieludzkie cierpienia w Libii. - Wyrażam moją bliskość wobec tysięcy migrantów, uchodźców i innych osób potrzebujących ochrony w Libii: stale o was pamiętam. Słyszę wasze wołanie i modlę się za was. Bardzo wielu z tych mężczyzn, kobiet i dzieci jest poddawanych nieludzkiej przemocy - wskazał papież Franciszek, cytowany przez tygodnik "Niedziela" za KAI.

Protest Matki Na Granicy przed siedzibą Straży Granicznej z udziałem Jolanty Kwaśniewskiej i Anny KomorowskiejPierwsze damy na granicy: Nie zgadzamy się na nieludzkie traktowanie dzieci [ZDJĘCIA]

Franciszek zaapelował: Nie odsyłajmy migrantów. "Tam są prawdziwe obozy koncentracyjne"

Ojciec Święty zwrócił także uwagę na gehennę tych, którzy są zmuszani do powrotu. - Jakże cierpią ci, którzy są zawracani! Są tam prawdziwe obozy koncentracyjne. Musimy położyć kres odsyłaniu migrantów do krajów niebezpiecznych i nadać priorytet ratowaniu życia na morzu za pomocą środków ratunkowych i przewidywalnego lądowania, zapewniając im godne warunki życia, środki alternatywne względem zatrzymania, regularne szlaki migracyjne i dostęp do procedur azylowych - mówił papież.

Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Spotkanie Marii Kaczyńskiej z Kamisą DżamaldinowPierwsze damy na granicy. "Maria Kaczyńska byłaby tam razem z nimi"

- Poczujmy się wszyscy odpowiedzialni za tych naszych braci i siostry, którzy nazbyt długo są ofiarami tej bardzo poważnej sytuacji - zaapelował Franciszek. Gdy wypowiedział te słowa, zachęcił obecnych na placu św. Piotra do modlitwy w milczeniu w intencji migrantów.

Podlaskie. Utrudniał policyjny pościg za busem z migrantami. Spowodował wypadekPodlaskie. Utrudniał policyjny pościg za busem z migrantami. Spowodował wypadek

Tragedia migrantów w Libanie. Aresztowania, brutalna przemoc i śmierć na porządku dziennym

Na początku października media obiegła informacja o aresztowaniu przez władze libijskie ponad 5 tys. uchodźców i migrantów w ciągu zaledwie tygodnia. Wielu z tych ludzi uciekło z krajów afrykańskich, w których panują dyktatury, część osób była więziona w obozach dla internowanych. Próbowali przedostać się do Europy drogą morską, ale ich łodzie przechwyciła libijska straż przybrzeżna - informował "The Guardian". Władze Libii uzasadniały, iż aresztowania miały związek z nielegalną migracją i przemytem narkotyków.

Organizacja Lekarze Bez Granic (MSF) przekazała wówczas niepokojące doniesienia o brutalnej - także seksualnej - przemocy stosowanej podczas tych zatrzymań. Przedstawiciele MSF wybrali się do dwóch obozów, w których zamykani są więźniowie. W pierwszym, Shara Zawiya, delegacja zastała 550 kobiet, w tym ciężarnych, które wraz z dziećmi stłoczono w celach. Na 120 osób przypadała tam jedna toaleta. W drugim obozie, Al-Mabani, zobaczyli cele dla mężczyzn - tak wypełnione, że więźniowie musieli stać. Kobiety i dzieci natomiast przetrzymywano w pełnym słońcu. Niektóre z nich były wycieńczone i pilnie potrzebowały lekarza.

Zgodnie z raportem misji ONZ, w ośrodkach detencyjnych "wszyscy migranci - mężczyźni i kobiety, chłopcy i dziewczęta - są przetrzymywani w fatalnych warunkach, a niektórzy z nich tam umierają. Dzieci są trzymane z dorosłymi. Powszechne są tortury (takie jak rażenie prądem) i przemoc seksualna (w tym gwałty i przymusowa prostytucja)" - czytamy w "The Guardian".

Więcej o: