La Palma. Niedaleko wulkanu Cumbre Vieja znaleziono kości. "Wyglądają na ludzkie"

W okolicach wulkanu Cumbre Vieja na wyspie La Palma, który od miesiąca wyrzuca z siebie lawę, ekipa ratująca psy znalazła kości, które "wyglądają na ludzkie". Ich pochodzenie na razie nie jest znane. Dziennik "El Mundo" określił znalezisko jako "bardzo tajemnicze".

Miesiąc temu nastąpiła erupcja wulkanu Cumbre Vieja na Wyspach Kanaryjskich. Zniszczone zostały  tysiące budynków, a lawa zalała setki ha ziemi. Na opuszczonym terenie wyspy La Palma uwięzione zostały również psy, które po raz pierwszy zaobserwowano z dronów 8 października. Przeprowadzenie akcji ratunkowej zapowiedziała hiszpańska firma Aerocámaras, która chciała wykorzystać do transportu zwierząt drony. Pracownicy planowali dostarczyć psom pożywienie, a potem za pomocą siatki zabrać je jeden po drugim w bezpieczne miejsce. 

Hiszpania. Kolejna erupcja wulkanu na La PalmieNa La Palmie z wulkanu znów spływa lawa, a z nią wielkie bloki skalne

Jaki informuje hiszpański dziennik "El País" władze spółki Aerocamaras, które w czwartek ponowiły akcję ratowania psów, poinformowały, że drony z kamerami nie stwierdziły już obecności zwierząt, które był tam jeszcze dwa dni wcześniej. Jak wskazano, w miejscu, w którym wcześniej kamery zarejestrowały psy, znaleziono dużą kartkę z napisem: "Zwierzęta zostały uratowane, czują się dobrze. Drużyna A".

Zamiast uratowania psów dokonano jednak innego odkrycia. "Znaleźliśmy tam kości, które wyglądają na ludzkie" - napisały w komunikacie władze spółki, prezentując nagrania z drona. Dziennik "El Mundo" a także portal 20 Minuto nazywają zjawisko "bardzo tajemniczym". Na razie nie wiadomo, jak kości znalazły się w rejonie wulkanu, na razie nie ma też możliwości ich przebadania. Internauci spekulują, że przed laty w rejonie mogło dojść do zbrodni.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

 
Więcej o: