Czechy. Jest odpowiedź na zarzuty dot. sfałszowania podpisu Milosza Zemana. Pokazano nagranie

Kancelaria czeskiego prezydenta zaprzeczyła podejrzeniom o sfałszowanie podpisu Milosza Zemana. Urzędnicy opublikowali nagranie ze szpitala, na którym czeski prezydent składa podpis pod decyzją o zwołaniu inauguracyjnego posiedzenia Izby Poselskiej.

Prezydencki kanclerz Vratislav Mynarz - przedstawiając nagranie - podkreślił, że robi to, aby bronić honoru i praw prezydenta. Zaprzeczył pojawiającym się w ostatnich dniach podejrzeniom o sfałszowanie podpisu i manipulacje.

Odpowiedź na zarzuty dot. sfałszowania podpisu Milosza Zemana. Pokazano nagranie 

Na 25-sekundowym nagraniu widać leżącego w szpitalnym łóżku Milosza Zemana, który podpisuje dokument w obecności między innymi przewodniczącego Izby Poselskiej Radka Vondraczka. Prezydent mówi, że zwołuje posiedzenie nowej izby na najbliższy możliwy termin. Następnie dodaje po niemiecku, że ten kto zyskuje czas, zyskuje wszystko. Nagranie kończy się w momencie, gdy Zeman zamyka oczy i odkłada głowę na poduszkę.

Dziennikarze i część polityków wskazała, że żadna z czterech osób widocznych na nagraniu wraz z prezydentem na oddziale intensywnej opieki medycznej wbrew obowiązującym zasadom sanitarnym nie ma założonej maseczki.

Zobacz wideo Co dalej z cenami gazu? Czopek: Może zdrożeć gigantycznie

Więcej wiadomości z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl.

Lider koalicji SPOLU i kandydat na premiera Petr Fiala zaznaczył, że opublikowane dziś informacje nie zmieniają niczego w kontekście aktywacji artykułu 66 konstytucji. Oznacza to, że jeśli do początku listopada stan zdrowia prezydenta nie poprawi się, obie izby czeskiego parlamentu będą głosować nad przekazaniem kompetencji głowy państwa premierowi, przewodniczącemu Izby Poselskiej i przewodniczącemu Senatu.

Więcej o: