Biden chce zatrzymać ostre antyaborcyjne prawo w Teksasie. Jest wniosek do Sądu Najwyższego

Administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena zwróciła się do Sądu Najwyższego o zablokowanie aborcyjnego prawa w Teksasie. Obecnie obowiązujące przepisy zakazują przerwania ciąży po ok. 6. tygodniu.

Więcej treści na Gazeta.pl >>>

Prawo obowiązuje w Teksasie od września (z wyjątkiem trwającej przez dwa dni przerwy, zarządzonej przez sąd okręgowy). Przepisy zabraniają aborcji w przypadku, gdy można wykryć aktywność skurczową serca płodu, czyli ok. 6. tygodnia ciąży.

wybuch wulkanu na La Palmie, zdjęcie ilustracyjneKolejna chmura dwutlenku siarki z wulkanu Cumbre Vieja dotrze nad Polskę

Departament Sprawiedliwości w poniedziałek zwrócił się do Sądu Najwyższego USA o uchylenie decyzji federalnego sądu apelacyjnego, który zezwolił na funkcjonowanie przepisów w Teksasie. Administracja Bidena argumentuje m.in., że 6 tygodni to zbyt krótki okres, bo wiele kobiet wciąż nie zdaje sobie sprawy, że jest w ciąży.

Zgodnie z nowymi przepisami każdy, kto złoży skargę na osobę umożliwiającą dokonanie aborcji, może domagać się co najmniej 10 tys. dolarów.

Zobacz wideo Piekło kobiet. „Jeżeli chodzi o aborcję, to jesteśmy pod ścianą" (marzec 2021 r.)

Stany Zjednoczone. Wniosek administracji Joe Bidena

W ubiegłym miesiącu Sąd Najwyższy stwierdził, że istnieją wątpliwości co do konstytucyjności teksańskich przepisów.

Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki przekazała na poniedziałkowym briefingu prasowym, że prezydent Joe Biden będzie chronił prawa do aborcji, a Departament Sprawiedliwości podejmie działania, by zapewnić amerykańskim kobietom "dostęp do podstawowych praw".

Więcej o: