Węgry. Opozycja wybrała kandydata na premiera. Peter Marki-Zay powalczy z Viktorem Orbanem

Bezpartyjny konserwatysta Peter Marki-Zay zwyciężył w prawyborach i będzie wspólnym kandydatem węgierskiej opozycji na premiera wiosną w przyszłym roku wyborami na Węgrzech. Mimo że pokonał kandydatkę lewicy Klarę Dobrev, wspólnie chcą zdemontować reżim Orbana.

Więcej informacji z kraju i ze świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Wypalenie zawodowe uznane za poważne zagrożenie dla zdrowia

Pierwsza tura wyborów kandydata opozycji na premiera odbyła się w dniach 18-28 września. Zwyciężyła wówczas Dobrev, uzyskując 35 proc. głosów, zostawiając w tyle Marki-Zaya, który zdobył ich 20 proc. Konserwatysta zajął trzecie miejsce, nie dysponując wsparciem finansowym - na całą kampanię wydał 10 tys. euro - ani logistycznym. W drugiej turze zyskał poparcie liberalnego burmistrza Budapesztu Gergely’a Karacsony’ego, który zrezygnował z kandydowania. Polityk zwyciężył niewielką różnicą. Jak ogłosiła w niedzielę komisja wyborcza, Marki-Zay zdobył 56,71 proc. głosów, a Dobrev 43,29 proc.

- Dziś był tylko jeden przegrany, człowiek, który musi się spakować i bać się przyszłości. Nazywa się Viktor Orban - powiedział po prawyborach burmistrz Budapesztu Gergely Karacsony cytowany przez agencję Reuters.

Komentatorzy wskazują, że Peter Marki-Zay to trudny rywal dla Viktora Orbana. W 2018 roku niespodziewanie zwyciężył w wyborach na burmistrza Hódmezovásárhely.

Październikowe powodzie w GrecjiGrecja. Ballos uderzył. Zniszczenia po burzach i ulewach [ZDJĘCIA]

Peter Marki-Zay i Klara Dobrev wspólnie chcą zdemontować "nieliberalne państwo" Orbana

Po ogłoszeniu zwycięstwa Marki-Zay poinformował, że zostanie opracowany wspólny opozycyjny program nowoczesnych, dynamicznych Węgier. - Na tych nowych Węgrzech z miłością przyjmiemy wszystkich Żydów, gejów, Romów, prawicowców i lewicowców - zapewnił. Politykowi zależy na konstytucyjnym systemie hamulców i równowagi, na walce z korupcją, a także na programie awansu społecznego Romów. - Nikt nie może złamać jedności opozycji… To była bitwa, ale musimy też wygrać wojnę - powiedział Marki-Zay, którego słowa cytuje portal dw.com

Szef sojuszu sześciu partii opozycyjnych, które po ponad dekadzie będą próbować obalić Orbána, powiedział, że razem z Dobrev planują utrzymać jedność i obiecali współpracę. Oboje chcą zdemontować to, co określają mianem „nieliberalnego państwa" Orbana. - Życzę mu dużo siły… w naszych wysiłkach, by obalić Viktora Orbana, a następnie zdemontować jego reżim" - powiedziała dziennikarzom Klara Dobrev w niedzielę.

Budynek Sejmu (zdjęcie ilustracyjne)Sondaż wyborczy. Spada poparcie dla PiS, rośnie dla KO i Polski 2050

Więcej o: