Kenia. Dzieciobójca uciekł policji. Mieszkańcy wioski, w której się ukrywał, dokonali samosądu

Masten Wanjala, seryjny morderca, który przyznał się do zabójstwa od 10 do 13 chłopców (media podają rozbieżne dane), nie żyje. Jego ciało zostało znalezione w miejscowości Bungoma w Kenii. Z informacji policji wynika, że został on rozpoznany, a następnie śmiertelnie pobity przez mieszkańców wioski, w której się ukrył. Wanjala w środę miał stanąć przed sądem za swoje zbrodnie, ale uciekł nad ranem z komisariatu policji.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Zastępca komisarza okręgowy Cornelius Nyaribai potwierdził doniesienia o tym, że Masten Wanjala, seryjny zabójca dzieci, został zamordowany. Do zabójstwa doszło dzień po jego ucieczce z policyjnej celi w Nairobi. 

Zobacz wideo "Boję się, że jak zaczną kosić kukurydzę, znajdzie się mnóstwo martwych migrantów" Reportaż z granicy

Kenia. Seryjny morderca został wytropiony przez miejscowych

Jak podaje Associated Press, Wanjala został rozpoznany przez mieszkańców wioski, gdy dołączył do meczu piłki nożnej i grał z miejscowymi. Kilka osób go później śledziło, a następnie pobiło ze skutkiem śmiertelnym. - Prawo dżungli stosowane przez zirytowanych mieszkańców zwyciężyło - przekazała w piątek w mediach społecznościowych dyrekcja dochodzeń kryminalnych policji w Kenii

Według "The Standard", który powołuje się na świadka linczu, Wanjala, który w środę uciekł z komisariatu policji, miał udać się do domu swoich rodziców. Podobno nie czuł się tam bezpiecznie, dlatego przeniósł się kilka domów dalej. Schwytany przez tłum został w piątek ok. 7 rano czasu lokalnego. Wyprowadzono go na zewnątrz i zlinczowano - był bity i duszony. 

Październikowe powodzie w GrecjiGrecja. Ballos uderzył. Zniszczenia po burzach i ulewach [ZDJĘCIA]

- Nie jesteśmy pewni, jak udało mu się przebyć całą drogę z Nairobi do swojego wiejskiego domu - mówił szef miejscowej policji Musyoki Mutungi. - To ciekawscy mieszkańcy wioski jako pierwsi go zidentyfikowali i poszli zabić, zanim jeszcze policja została poinformowana - tłumaczył w BBC.

Kenia. Seryjny zabójca miał odpowiedzieć przed sądem za morderstwa dzieci 

20-letni Masten Wanjala został aresztowany w lipcu. Jak ustaliły służby, mężczyzna porywał dzieci, podając się za trenera piłki nożnej. Śledczy oskarżali go o zabójstwo 14 chłopców. On sam przyznał się do zabicia od 10 do 13 z nich (media podają rozbieżne informacje), zażywał też narkotyki i twierdził, że pił krew niektórych ze swoich ofiar. Aresztowano także jego kuzyna. W niektórych przypadkach 20-latek miał porywać dzieci dla okupu. Ciała ofiar porzucał w różnych miejscach. Do tej pory znaleziono pięć z nich. 

W środę Wanjala miał stanąć przed sądem. Na ten dzień została zaplanowana pierwsza rozprawa. Tak się jednak nie stało, ponieważ zbiegł z posterunku Jogoo Road w Nairobi. Ucieczka wyszła na jaw podczas porannego apelu. Policja zatrzymała trzech funkcjonariuszy, którzy tego dnia pełnili służbę. Zostali oskarżeni o pomoc w ucieczce. 

13-letni Fawad13-letni Fawad został ewakuowany z Afganistanu. RMF: Jego rodzice nie żyją

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Kenia. Dzieciobójca uciekł policji. Mieszkańcy wioski, w której się ukrywał, dokonali samosądu
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl