Kim Dzong Un oskarża USA. Zapowiedział stworzenie "niezwyciężonej" armii

Podczas przemówienia Kim Dzong Un stwierdził, że Stany Zjednoczone są główną "przyczyną niestabilności" na Półwyspie Koreańskim. Obiecał również, że zostanie stworzona "niezwyciężona" armia.

Przeczytaj więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Wanda Traczyk-Stawska do Bąkiewicza: Milcz, głupi chłopie, chamie skończony! Europa to moja matka

Przywódca Korei Północnej przemawiał na wystawie prezentującej osiągnięcia jego kraju w dziedzinie zbrojeń z okazji 76. rocznicy powstania rządzącej Partii Pracy Korei. Kim Dzong Un podkreślił podczas przemówienia, że Stany Zjednoczone są "źródłem" niestabilności na Półwyspie Koreańskim. Stwierdził, że najważniejszym celem jego kraju jest posiadanie "niezwyciężonego potencjału militarnego", przeciwko któremu nikt nie odważy się wystąpić - podaje "The Guardian".

Amerykański prezydent Joe Biden wielokrotnie powtarzał, że nie ma wrogich zamiarów wobec Korei Północnej. - Jestem bardzo ciekawy, czy są ludzie lub kraje, które w to wierzą - powiedział Kim Dzong Un. Jak dodał, "nie ma podstaw", by wierzyć w te słowa.

Kim Dzong Un zauważył również, że dążenie do zbudowania "niezwyciężonej" armii nie jest wymierzone w Koreę Południową. Jak dodał, nie powinno być kolejnej wojny, w której Koreańczycy będą zwróceni przeciwko sobie.

Wyspy Kanaryjskie. Erupcja wulkanu na La PalmieLawa z wulkanu na La Palmie strawiła cementownię. Ewakuowano 3 tys. osób

Przez pandemię ucierpiała gospodarka Korei Północnej

Korea Południowa i Stany Zjednoczone przeprowadziły w sierpniu wspólne ćwiczenia wojskowe. "Gry wojenne zawsze doprowadzają Pjongjang do szału, który potępia je jako przygotowania do inwazji" - zaznacza "The Guardian".

Korea Północna zamknęła swoje granice na początku zeszłego roku, aby chronić się przed pandemią koronawirusa. Kraj twierdzi, że nie ma żadnych przypadków choroby - w co wątpią eksperci wątpią - ale nałożona przez siebie blokada izolowała go skuteczniej niż jakiekolwiek sankcje i poważnie uderzyła w gospodarkę państwa.

Litwa. Budynek opuszczonej szkoły, w której zamieszkali uchodźcy#WizaDonikąd. "Oni nie wychodzili. Policja była tu z dwóch stron"

Więcej o: