Czechy. Drugi dzień wyborów parlamentarnych. "Babisz nie jest opcją rosyjską lub chińską"

W Czechach drugi dzień wyborów parlamentarnych - lokale wyborcze zostały otwarte o godz. 8, a głosowanie potrwa do 14:00. Największe szanse na zwycięstwo ma partia ANO obecnego premiera Andreja Babisza.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Kształt przyszłego rządu będzie zależał od tego, ile partii przekroczy próg wyborczy. Komentatorzy przewidują, że powyborcze negocjacje między partiami w Czechach mogą być długie.

Zobacz wideo Chcesz wymienić kopciucha? Ekspert w prosty sposób wyjaśnia, jak dostać dofinansowanie

Filip Harzer, dziennikarz portalu Seznam Zpravy twierdzi, że formowanie nowego rządu może przyspieszyć przyszłoroczna prezydencja Czech w Unii Europejskiej. "Premier Babisz i jego partia zapewne zwyciężą. Myślę jednak, że negocjacje w sprawie nowego rządu będą długie. Politycy będą musieli się pospieszyć w związku z prezydencją, która zacznie się w lipcu" - mówi dziennikarz Polskiemu Radiu.

Czeski publicysta Jan Szkvrniak podkreśla, że tegoroczne głosowanie nie jest wyborem pomiędzy kierunkiem wschodnim i zachodnim w czeskiej polityce. "Nie jest to traktowane tak, że albo Unia albo Rosja i Chiny. To wybór między Babiszem a demokratyczną opozycją. Babisz nie jest opcją rosyjską lub chińską. Może być zmuszony do jakiejś koalicji z komunistami, co miało już miejsce, albo z SPD, która to partia jest tą opcją prorosyjską" - uważa Jan Szkvrniak.

Wybory w Czechach. O mandat ubiega się ponad 5 tysięcy kandydatów

Czesi wybierają dwustu posłów na czteroletnią kadencję. O mandat ubiega się ponad 5 tysięcy kandydatów, a uprawnionych do głosowania jest ponad 8 milionów osób.

Czeskie media informują o większym zainteresowaniu wyborami niż przed czterema laty, kiedy frekwencja wyniosła około 61 procent. Już w piątek w niektórych obwodach zagłosowała ponad połowa uprawnionych osób.

Głosowali już liderzy partii politycznych. Zagłosował także prezydent Czech Milosz Zeman. Z powodu złego stanu zdrowia nie udał się on jednak do lokalu wyborczego, lecz oddał głos w prezydenckim pałacu w Lanach, do którego przyjechała komisja z urną.

Wstępne wyniki głosowania poznanym zapewne późnym popołudniem. Według sondaży największe szanse na zwycięstwo ma partia ANO obecnego premiera Andreja Babisza. Tuż za nią plasują się dwa bloki opozycyjne: centroprawicowe SPOLU oraz liberalna koalicja Partii Piratów i samorządowców.

8 października. Policja ponownie przed krakowską siedzibą PiSMalowały z dziećmi kredą przed siedzibą PiS, przyjechała policja

Więcej o: