Lekarze usunęli kilogram gwoździ z żołądka mężczyzny. "Nigdy nie widzieliśmy czegoś takiego"

Lekarze z Litwy usunęli z żołądka mężczyzny kilogram gwoździ i śrub. Mężczyzna miał połykać metalowe przedmioty od miesiąca. Zaczął robić to tuż po tym, jak zrezygnował z picia alkoholu.

Mężczyzna trafił do szpitala z powodu bolącego brzucha. Litewscy lekarze nie ujawnili jego tożsamości.

Zobacz wideo Wypadek na terenie Białego Miasteczka. Dźwięk wystrzału przerwał konferencję

Litwa. Chirurdzy usunęli kilogram śrub i gwoździ z żołądka pacjenta

Mężczyzna trafił do szpitala w bałtyckim mieście portowym Kłajpedzie, gdyż skarżył się na bardzo silny ból brzucha. Lekarze zdecydowali o wykonaniu badania rentgenowskiego. Zdjęcie wykazało, że w jego żołądku znajdują się kawałki metalu. Ku zdziwieniu lekarzy, niektóre z nich miały nawet do 10 centymetrów długości.

SOR (zdjęcie ilustracyjne)Lekarze przyszyli odrąbaną tasakiem dłoń 21-latka. "To trudna operacja"

- Podczas trzygodzinnej operacji z kontrolą rentgenowską usunięto wszystkie ciała obce, nawet te najmniejsze, z żołądka pacjenta - powiedział "The Guardian" chirurg Sarunas Dailidenas.

Lekarze wyjęli metalowe przedmioty z brzucha mężczyzny. Zdjęcie "zdobyczy" przekazano lokalnym mediom

Po udanej operacji szpital przekazał lokalnym mediom zdjęcie nakładki chirurgicznej z wyjętymi z brzucha pacjenta gwoździami i śrubami. - Nigdy nie widzieliśmy czegoś takiego - powiedział lokalnym mediom Algirdas Slepavicius, główny chirurg w szpitalu w Kłajpedzie, cytowany przez "The Guardian".

Poinformował, że pacjent, w którego brzuchu odnaleziono kilogram metalowych przedmiotów, "połykał je od miesiąca - po tym, jak przestał pić alkohol". Przekazał również, że po operacji stan pacjenta był stabilny.

Wypadek w MotylewieLubuskie. 27-latka wyciągnęła dwoje dzieci z płonącego auta

W zeszłym roku w szpitalu w Krakowie operowano dziecko, które połknęło 50 magnetycznych metalowych kulek wielkości pestki czereśni, stanowiących części dziecięcej zabawki. - Mały pacjent z pewnością nie połknął ich wszystkich na raz, to musiało trwać. Magnesy neodymowe są wielkości pestki czereśni. Są częścią powszechnie dostępnych zabawek - mówił wówczas w rozmowie z RMF FM dr hab. n. med. Wojciech Górecki, kierownik chirurgii dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Poinformował również, że to już trzeci przypadek tego typu w ostatnim czasie i zaapelował, by nie kupować dzieciom tego rodzaju zabawek.

Więcej o: