Japonia. Fumio Kishida nowym premierem. "Umiarkowanie liberalny". Pokonał troje innych kandydatów

Fumio Kishida, były szef japońskiej dyplomacji, stanął na czele rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej. W partyjnych wyborach, w których nie wziął udziału obecny premier Japonii Yoshihide Suga, pokonał on troje innych kandydatów. Kishida wkrótce pokieruje japońskim rządem. Na nadzwyczajnym posiedzeniu parlamentu 4 października nowy przywódca partii zostanie ogłoszony setnym premierem w dziejach demokratycznej Japonii.
Zobacz wideo Czy migranci przetrwają teraz w lesie? Wodziński: To ekstremalne wyzwanie

64-letni Fumio Kishida w drugiej rundzie głosowania pokonał Taro Kano - byłego ministra obrony i spraw zagranicznych, typowanego wcześniej jako faworyta wyborców. Najważniejsze wyzwanie, przed którym stanie przyszły szef rządu, to wzmocnienie osłabionej pandemią japońskiej gospodarki.

Fumio Kishida. Jaki jest nowy premier Japonii?

Nie oczekuje się zmian w polityce Japonii wobec Chin. Kishida opowiada się za wzmocnieniem sojuszu Japonii z USA oraz zacieśnieniem współpracy w formule QUAD - z Australią i Indiami. Yoshihide Suga, który przez ostatni rok pełnił funkcję premiera, nie zdecydował się na ponowne kandydowanie. Obecny szef rządu nie cieszy dużym poparciem społecznym. Japończycy krytykowali Sugę m.in. za decyzję o przeprowadzeniu Igrzysk Olimpijskich w czasie pandemii.

Mariusz KamińskiKomisarz UE ds. wewnętrznych przyjedzie do Polski. Spotka się z Kamińskim

Jak podała Mariko Oi, japońska korespondentka BBC, Fumio Kishida pochodzi z rodziny polityków. "Jest znany jako polityk umiarkowanie liberalny, więc oczekuje się, że będzie kierował rządzącą partią konserwatywną nieco w lewo" - prognozuje reporterka. Oi podkreśla, że choć przeciwnicy Kishidy opisują go jako "nijakiego i nudnego", to "od dawna był postrzegany w partii jako jej przyszły lider" oraz, co ważniejsze, "w przeciwieństwie do Taro Kono, miał poparcie politycznych weteranów partii".

Dziennikarka BBC dodaje, że w odróżnieniu od innego rywala, Sanae Takaichiego, Fumio Kishida był bardziej krytyczny wobec polityki gospodarczej dawnego premiera Shinzo Abe, znanej jako "Abenomics". Kishida twierdził, że w jej ramach "bogacili się tylko bogaci".

Shekinah, jedna z ofiar opisywanych nadużyć seksualnychPracownicy WHO gwałcili i molesowali Afrykanki. Najmłodsza miała 14 lat

Więcej o: