Korea Północna ujawnia: Prowadzimy próby z pociskami naddźwiękowymi

Pocisk, który we wtorek wystrzeliła Korea Północna, należy do nowego typu rakiet naddźwiękowych - poinformowała państwowa agencja prasowa KCNA. Dowództwo wojskowe Korei Południowej podało, że rakieta spadła do morza niedaleko jej wschodniego brzegu.

"Próba z rakietą Hwasong-8 wykazała, że osiągnęliśmy zakładane cele zarówno jeśli chodzi o parametry lotu, jak i możliwość sterowania" - poinformowano w komunikacie. Agencja KCNA informuje, że nowy rodzaj rakiet zwiększa potencjał obronny Korei Północnej.

Jednocześnie Pjongjang wezwał Stany Zjednoczone i Koreę Południową do zaprzestania stosowania "podwójnych standardów" w zakresie prób z bronią i do rozpoczęcia rozmów dyplomatycznych.

Zobacz wideo Tajemnicze „zniknięcie" Kim Dzong Una budzi wiele pytań. Gdzie był dyktator Korei Północnej i czego jeszcze nie wiemy?

Wzmożona aktywność Pjongjangu może mieć związek z przygotowaniami do 10. rocznicy objęcia najwyższych urzędów w państwie przez Kim Dzong Una.

W ubiegłym tygodniu siostra Kim Dzong Una zasugerowała, że obydwie Koree powinny naprawić relacje, a nawet odbudować wysadzone wcześniej w powietrze przez Północ biuro łącznikowe w Kaesong. Seul bezskutecznie próbował porozumieć się w tej sprawie z Pjongjangiem.

Reżim Kim Dzong Una testuje rakietęKorea Północna wystrzeliła pocisk do Morza Japońskiego

Tymczasem niezależni eksperci szacują, że ze względu na wcześniejsze sankcje, pandemię oraz kataklizmy naturalne, Korea Północna może znajdować się na krawędzi katastrofy humanitarnej. Władze utrzymują, że komunistyczna Północ jest państwem wolnym od koronawirusa.

Korea Północna o relacjach z Południem

W ubiegłym tygodniu współrządząca Koreą Północną siostra przywódcy Kim Dzong Una- Kim Jo Dzong zasugerowała, że obydwa państwa koreańskie powinny naprawić relacje. Wydała dwa oświadczenia, z których wynikało, że komunistyczna Północ gotowa jest do rozmów z Południem.

Kim Dzong Un podczas spotkania z młodzieżąKim Dzong Un spotkał się z nastolatkami. "Zapisali się" na 10 lat pracy

Zasugerowano, że Pjongjang chce też rozmawiać o ponownym otwarciu biura łącznikowego państw koreańskich w Kaesong. Korea Północna wysadziła je wcześniej w powietrze, manifestując w ten sposób swoje niezadowolenie z postępu negocjacji z Koreą Południową i USA. Kim Jo Dzong potępiła "podwójne standardy" Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych twierdząc, że krytykują program północnokoreańskich zbrojeń, podczas gdy kraje te wciąż powiększają swój arsenał militarny.

Nowa amerykańska administracja praktycznie nie utrzymuje żadnej łączności z północnokoreańskimi urzędnikami. Władze Korei Południowej ogłosiły, że są gotowe do rozmów i przywrócenia działalności biura w Kaesong.

Więcej o: