USA. Zaginęła 22-letnia Gabby Petito. Z podróży wrócił tylko jej partner, teraz milczy. "Błagamy"

Amerykańska policja szuka Gabby Petito. Kobieta wyjechała w podróż po Stanach Zjednoczonych ze swoim partnerem. Mężczyzna wrócił do domu sam i nie chce rozmawiać z policją, a z 22-latką nie ma kontaktu od ponad dwóch tygodni. - Odpowiedzi w końcu wyjdą na jaw - mówią funkcjonariusze, apelując do potencjalnych świadków o podawanie informacji w sprawie.
Zobacz wideo Czy wiesz, co zrobić, gdy zaginie ktoś bliski?

W czerwcu blogerka Gabby Petito i jej partner 23-letni Brian Laundrie wyruszyli z Florydy w podróż po Stanach Zjednoczonych. Kobieta regularnie kontaktowała się z rodziną. Jednak pod koniec sierpnia, kiedy para była w Parku Narodowym Grand Teton w stanie Wyoming, kontakt z 22-latką się urwał. Wówczas rodzina kobiety dostała ostatnią wiadomość od niej, choć, jak podkreśla adwokat, bliscy Gabby Petito nie wierzą, że to ona jest jej autorką. Nie ujawniono jednak treści wiadomości.

Książę FilipTestament księcia Filipa będzie tajny przez co najmniej 90 lat. Jest powód

Zaginęła Gabby Petito. "Błagamy wszystkich, informacje w końcu wyjdą na jaw"

1 września Brian Laundrie sam wrócił do domu. Mężczyzna wynajął prawnika i nie chce rozmawiać z policją. Dziesięć dni później bliscy 22-latki zgłosili jej zaginięcie. Napisali również list do partnera kobiety. "Prosimy, jeśli masz choć trochę przyzwoitości, powiedz gdzie jest Gabby" - apelowali.

- Błagamy wszystkich, w tym Briana, aby podzielili się z nami informacjami na temat jej miejsca pobytu w ciągu ostatnich kilku tygodni - powiedział szef policji North Port, Todd Garrison. - Brak informacji od Briana utrudnia to śledztwo. Odpowiedzi w końcu wyjdą na jaw - dodał. Jak podaje BBC, na razie 23-latek nie jest o nic oskarżony.

Tymczasem policja opublikowała nagranie z kontroli, którą para przeszła 12 sierpnia. Jak podkreślają funkcjonariusze, Petito i Laundrie byli pokłóceni. Jak twierdzą, nie było jednak podstaw, by udzielać pomocy któremukolwiek z nich. 

Papież FranciszekPapież Franciszek prosi o modlitwę. "Bo jestem trochę chory, ale nie bardzo"

Więcej o: